Spacer w lesie zakończył się alarmem. Pod Zawojkami znaleziono granat moździerzowy
Mieszkanka gminy Rozogi podczas spaceru w lesie natrafiła na przedmiot przypominający niewybuch. Wezwani na miejsce policyjni pirotechnicy potwierdzili, że był to granat moździerzowy. Teren zabezpieczono do czasu przyjazdu patrolu saperskiego z jednostki wojskowej. Ewakuacja nie była potrzebna, bo znalezisko leżało z dala od zabudowań.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 3 września, w okolicy miejscowości Zawojki w gminie Rozogi. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie otrzymał zgłoszenie od mieszkanki gminy, która podczas spaceru zauważyła w lesie przedmiot przypominający niewybuch.
- Na miejsce pojechali funkcjonariusze Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego, którzy potwierdzili, że odnaleziony przedmiot to granat moździerzowy - informuje mł. asp. Agata Stefaniak z KPP w Szczytnie.
Miejsce znajdowało się na terenie leśnym i w dużej odległości od budynków mieszkalnych. Z tego powodu nie było potrzeby przeprowadzania ewakuacji.
Policjanci zabezpieczyli teren i czekali na przyjazd patrolu saperskiego z jednostki wojskowej. To saperzy zajęli się usunięciem niebezpiecznego przedmiotu.
Funkcjonariusze przypominają, że przedmiotów przypominających niewybuchy lub niewypały nie wolno dotykać, przenosić ani próbować zabezpieczać samodzielnie.
- O miejscu ich odnalezienia należy niezwłocznie poinformować służby, aby mogły bezpiecznie zabezpieczyć teren i usunąć zagrożenie - podkreśla mł. asp. Agata Stefaniak.
W takich sytuacjach najważniejsze jest zachowanie dystansu i pozostawienie znaleziska w miejscu, w którym zostało zauważone.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

