Tygodnik Szczytno

Poniedziałek, 24 Sierpień
Imieniny: Apolinarego, Miły, Róży -

Reklama

Reklama

Seniorka przeprasza radnego Siudaka za bimber. Oskarża burmistrza i radną Boczar

Nieoczekiwany obrót przyjęła dyskusja na temat polityki senioralnej w Szczytnie podczas ostatniej sesji rady miejskiej. Maria Pietkiewicz, prezes Stowarzyszenia „Razem weselej, seniorzy” powróciła do temat bimbru, rzekomo rozdawanego na miejskiej potańcówce. - Chciałabym przeprosić jednego pana, radnego Siudaka - wypaliła – Bo w „Kurku” było napisane, że ja powiedziałem, że to pan rozdawał bimber. Poprawka. Bimber rozdawał pan burmistrz z panią Boczarową – doprecyzowała seniorka.

  • Maria Pietkiewicz, prezes Stowarzyszenia „Razem weselej, seniorzy” powróciła do temat bimbru, rzekomo rozdawanego na miejskiej potańcówce.
  • Data:

Na te słowa ostro zareagowała radna Beata Boczar.

 

- Takie bezpodstawne oskarżenia zasługują na sprawę sądową – mówił. - Pani mnie oczernia. To żenujące.

 

- Nie oczerniam, proszę pani – broniła swoich słów seniorka. - Butelkę z bimbrem wręczała pani z panem burmistrzem. Mówi się, że to ja podałam ten artykuł do „Kurka”, ale to nie ja to zrobiłam. Choć jest tam moja wypowiedź. Nie muszę kogoś lubić, ale lubię prawdę, dlatego przepraszam pana Siudaka. A jeśli chce iść pani do sądu, to niech pani idzie, zobaczymy kto będzie miał na to świadków.


Reklama

 

Niezbyt smaczną dyskusję zakończył, na prośbę innych radnych, przewodniczący rady Tomasz Łachacz.

 

Warto ten słowny pojedynek obejrzeć na materiale wideo z sesji. Wideo dostępne jest w Systemie Rada Miasta Szczytno (miastoszczytno.tv-polska.eu).

 

Ta słowna przepychanka nieco przyćmiła sens całej dyskusji na temat polityki senioralnej w naszym mieście. Maria Pietkiewicz, prezes Stowarzyszenia „Razem weselej, seniorzy” zarzucała burmistrzowi i radnym bezczynność w sprawie budowy lub remontu siedziby dla seniorów.

Reklama

 

- Pan burmistrz obiecywał góry i doliny, ale w dalszym ciągu nic się nie dzieje – żaliła się pani Maria. - Nasza siedziba przy ulicy Pułaskiego wygląda bardziej na budę dla psa niż klub seniora. Jak była u nas telewizja, to i radnych było dużo. Może jeszcze raz trzeba zaprosić telewizję. Wszyscy tylko obiecują i nic. A my chcemy konkretnej odpowiedzi. Wybory się zbliżają i pewnie będziecie teraz wszyscy się starać. Ale nie kupicie nas zabawami – ostrzegła seniorka.



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama