Remiza w Rańsku na krawędzi katastrofy. Czy strażacy doczekają się nowej siedziby?
Wystarczy silniejszy wiatr i remiza w Rańsku runie, jak domek z kart. Jej mury trzymają się jedynie na drutach wzmacniających konstrukcję. O budowę nowej remizy walczył na ostatniej sesji radny Tomasz Bojanowski. Wójt gminy Dźwierzuty Dariusz Tymiński, nie mówi nie, ale...
W tej chwili jednostka OSP Rańsk liczy około 20 druhów. Rocznie wyjeżdża do około 30 zdarzeń. Od listopada ma wejść w struktury Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Czyli do elity jednostek OSP.
- To będzie wiązało się z szeregiem dodatkowych obowiązków, jednak wśród członków naszej jednostki są ludzie, którzy chcą się tego podjąć – mówił podczas sesji radny Bojanowski. - Co za tym idzie potrzebne będzie zaplecze socjalne. Obecna remiza jest w opłakanym stanie. Uważam, że kolejną inwestycją w bezpieczeństwo powinna być budowa nowej w Rańsku.
Wójt Dariusz Tymiński przyznał, że był w strażnicy w Rańsku i doskonale zna jej mankamenty.
- Faktycznie jest w opłakanym stanie – potwierdził. - Ale oprócz Rańska podobne problemy mają obiekty w Linowie i Miętkich – dodał. - Trzeba tam albo zrobić generalne remonty, albo wybudować nowe strażnice. Będzie trzeba podzielić włos na dwoje, aby te inwestycje ruszyły. Ale pochylę się nad tym i wezmę pod uwagę sugestie pana radnego – zapewnił.
Ile strażakom z Rańska przyjdzie czekać na nową remizę? Na to pytanie odpowiedź nie padła. Prezesem jednostki jest druh Dariusz Wiśniewski, a naczelnikiem druh Tomasz Bojanowski.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

