Radni gminy Świętajno zgodzili się na zakup połowy „bliźniaka” przy ul. Dworcowej, by zapewnić nowe mieszkania dla dwóch rodzin mieszkających obecnie w budynku dawnego GOK. W przyszłorocznym budżecie zabezpieczono na ten cel 250 tys. zł. Decyzja zapadła po burzliwej dyskusji na komisji.
- Jeśli konserwator zarzuci brak zgodności dotychczasowych remontów z wymogami, kto poniesie koszty? — dopytywała przewodnicząca Elżbieta Chaber.
- Teoretycznie wymiana na przykład stolarki okiennej wymaga zgody konserwatora i teoretycznie będzie on miał prawo, aby narzuć doprowadzenie budynku do stanu pierwotnego – mówił prawnik. - Ale wówczas nowy właściciel może dochodzić roszczeń od poprzedniego właściciela.
- To najlepsze budynki, jakie widzieliśmy, ale nie możemy ich kupić z obecnymi lokatorami – zgłaszała kolejne wątpliwości przewodnicząca.
- Nie ma takiego zagrożenia – uspokajała wójt Alicja Kołakowska. - Obecni najemcy tych mieszkań otrzymają wypowiedzenia i będą musieli opuścić budynek, tak uzgodniliśmy z właścicielami tego bliźniaka.
Decyzja o wysiedleniu mieszkańców dawnego GOK to pierwszy krok w kierunku uporządkowania niszczejącego obiektu. Wójt Alicja Kołakowska przyznała, że jego przyszłość pozostaje niepewna: — Rozważamy różne opcje: remont, częściową rozbiórkę, a nawet zburzenie. Wszystko zależy od funduszy.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.