W środę, 23 sierpnia na polu w okolicy Trelkowa zapaliła się maszyna do belowania słomy. - Rolnik chciał zjechać jeszcze z pola, ale to doprowadziło tylko do rozprzestrzenienia się ognia na rżysko – mówi kapitan Łukasz Wróblewski z KP PSP w Szczytnie.
Na miejscu pojawili się strażacy z OSP Trelkowo i Nowe Kiejkuty. Pożar sprawnie ugaszono, ale straty są spore. Wyceniono je na 25 tys. zł. Trwa ustalenie, co było przyczyną powstania ognia w belownicy. Rolnik nie odniósł obrażeń.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.