Tygodnik Szczytno

Poniedziałek, 24 Sierpień
Imieniny: Apolinarego, Miły, Róży -

Reklama

Reklama

Ponad 100 interwencji po wichurze. Strażacy jeździli od zgłoszenia do zgłoszenia

Dwa dni, ponad 100 zdarzeń i interwencje na terenie całego powiatu szczycieńskiego. Silny wiatr łamał drzewa, zrzucał konary na drogi i stwarzał zagrożenie dla budynków, samochodów oraz mieszkańców. Strażacy PSP i druhowie OSP praktycznie bez przerwy przechodzili z jednego zgłoszenia do kolejnego.

  • Ponad 100 interwencji po wichurze. Strażacy jeździli od zgłoszenia do zgłoszenia.
  • Data:

Najwięcej pracy przypadło na 22 i 23 sierpnia. To wtedy przez powiat szczycieński przeszły silne podmuchy wiatru, które zostawiły po sobie dziesiątki powalonych drzew i połamanych konarów. Strażacy pracowali na terenie całego powiatu.

- W ciągu dwóch dni odnotowaliśmy ponad 100 zdarzeń związanych przede wszystkim z działaniem silnego wiatru. Najczęściej były to powalone drzewa i konary blokujące drogi oraz ciągi komunikacyjne, ale również drzewa zagrażające budynkom, pojazdom i mieszkańcom - mówi kpt. Karol Doryn, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie.

 

Przy każdym zgłoszeniu strażacy najpierw oceniali zagrożenie, zabezpieczali miejsce, a później usuwali jego skutki. W wielu przypadkach nie było czasu na powrót do jednostki.


Reklama

 

- Zastępy po zakończeniu jednej interwencji były często od razu kierowane do kolejnego zdarzenia. Przy takiej liczbie zgłoszeń bardzo duże znaczenie miała współpraca Państwowej Straży Pożarnej z jednostkami OSP z całego powiatu - podkreśla kpt. Karol Doryn.

 

I właśnie druhowie ochotnicy wykonali w tych dwóch dniach znaczną część pracy. Ponad 100 interwencji w tak krótkim czasie pokazuje, jak ważną rolę w systemie ratowniczym powiatu odgrywają jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych. Druhowie wyjeżdżali do zdarzeń w swoich gminach, ale w zależności od sytuacji byli również kierowani tam, gdzie brakowało wolnych zastępów.

- Dyspozycyjność druhen i druhów OSP pozwala nam reagować na dużą liczbę zdarzeń w krótkim czasie. To wsparcie, bez którego przy takiej skali działań byłoby znacznie trudniej - mówi oficer prasowy KP PSP w Szczytnie.

Reklama

Choć największa liczba zgłoszeń przypadła na dwa dni, skutki silnego wiatru mogą być widoczne jeszcze długo po jego ustaniu. Problemem pozostają nadłamane konary i drzewa, które pozornie stoją stabilnie, ale po przejściu wichury mogą stanowić zagrożenie. Strażacy przypominają, by po silnym wietrze zachować ostrożność szczególnie w lasach, parkach i przy wysokich drzewach.

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama