Podatki w górę, ale o mniej niż planowano
Nie o 10 ale “tylko” o 4,5 % wzrosną w przyszłym roku podatki od nieruchomości dla przedsiębiorców w gminie Dźwierzuty. Na takie obciążenia zgodzili się gminni radni na ostatniej sesji.
Obniżenie planowanej podwyżki to efekt negocjacji radnych z wójtem, które trwały w ostatnim miesiącu. Radni uchwałę podjęli prawie jednogłośnie, gdyż od głosu wstrzymał się tylko radny Sebastian Orłowski. Sesję wcześniej jako jedyny optował za podwyższeniem podatków o 10%. Dlaczego?
- Myślę, że nasi mieszkańcy doskonale rozumieją, skąd w gminnej kasie są pieniądze. Ano m.in. właśnie z podatków, czy sprzedaży nieruchomości. Wszyscy chcemy mieć zrobione drogi, kanalizacje, wodociągi, przestrzeń publiczną. Na te wszystkie zadania gmina musi mieć wkład własny. Trzeba też pamiętać, że podatki można podwyższyć, ale i obniżyć.
To po prostu kwestia aktualnego zapotrzebowania wynikająca z planów inwestycyjnych gminy. To nie jest skomplikowana kwestia. Jeśli wydajemy więcej, więcej musimy mieć dochodów. Gmina na kredycie funkcjonować nie może w dłuższej perspektywie.
Dla przykładu niemal wszyscy radni zagłosowali za wyodrębnieniem funduszu sołeckiego, co stanowi dodatkowy wydatek budżetowy w wysokości 600 tys. złotych. Ale nie byli konsekwentni i nie zagłosowali za tym, aby znaleźć pokrycie na te wydatki i zbilansować budżet - byli przeciwko podniesieniu podatków.
Jaki mają inny pomysł na znalezienie pieniędzy w budżecie? Nie można w nieskończoność sprzedawać nieruchomości, których i tak mamy niewiele. Musimy mieć zrównoważony budżet, który będzie bogaty w wydatki przede wszystkim inwestycyjne, ale jednocześnie nie będzie uderzał w naszych mieszkańców, lecz bez podwyżki podatków nie będzie to możliwe.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

