Oczyszczalnia po 30 latach dostała 12 mln zł i drugie życie
Oczyszczalnia ścieków w Świętajnie pracuje już prawie trzy dekady, ale dopiero teraz przeszła największą modernizację w swojej historii. Gmina wydała na pierwszy etap 12 milionów złotych, całość to koszt nawet 30 mln zł. – To nie luksus, to konieczność – mówi wójt Alicja Kołakowska.
Oczyszczalnia ścieków w Świętajnie pracuje od 1996 roku. Po niemal 30 latach przeszła pierwszy etap przebudowy. We wtorek, 2 grudnia, gmina odebrała pierwszy etap modernizacji. Prace trwały od lipca 2024 roku.
– Sukces polega na tym, że oczyszczalnia przez cały czas pracowała. Nie zatrzymaliśmy jej nawet na jeden dzień – podkreśla wójt Alicja Kołakowska.
Gmina zapłaciła za ten etap ok. 12 mln zł. Z Polskiego Ładu przyszło 8,2 mln zł, kolejne 2 mln zł to pożyczka z WFOŚ. Reszta – środki własne.
Zakres robót był duży. Ewelina Bors z Urzędu Gminy wylicza: remont komór nitryfikacji i denitryfikacji, dwa nowe zbiorniki biologiczne, nowy sitopiaskownik i stacja dmuchaw, nowy osadnik wtórny, pompownia recyrkulacji osadów, komora pomiarowa ścieków oczyszczonych, pełna automatyka, instalacja fotowoltaiczna 150 kW.
Oczyszczalnia musiała przejść modernizację.
– Co roku powstają kolejne sieci, kolejne podłączenia. Stara oczyszczalnia nie dawała już rady – przyznaje Kołakowska.
Po modernizacji przepustowość wzrosła z 560 m³/dobę do 820 m³/dobę, Dodatkowo oczyszczalnia produkuje własną energię dzięki fotowoltaice.
– To nie jest detal. Ceny prądu nas nie oszczędzają – podkreśla wójt.
Pierwszy etap to dopiero fundament większej inwestycji.
– Najtrudniejsza część, czyli gospodarka osadowa, dopiero przed nami – zaznacza Kołakowska.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

