Nowy burmistrz, nowy przewodniczący – tyle zmian
Krzysztof Mańkowski został zaprzysiężony na nowego burmistrza Szczytna. Tomasz Łachacz został nowym przewodniczącym rady. Co ciekawe obaj panowie zaczynają „urzędowanie” z niemal najwyższym możliwy uposażeniem finansowym na tych stanowiskach. Pensja burmistrza to około11 tys. zł brutto, a dieta przewodniczącego to około 2 tys. zł do ręki.
Pierwsza sesja Rady Miejskiej w Szczytnie była dość uroczysta i raczej bez... niespodzianek. Na szczególną uwagę zasługuje godne pożegnanie się z funkcją burmistrza Danuty Górskiej. Była na sesji, pogratulowała nowemu burmistrzowi oraz radnym. Nowy burmistrz Krzysztof Mańkowski również zachował się z klasą. Obdarował odchodzącą burmistrz kwiatami i ciepłymi słowami.
Jest porozumienie programowe
Miastem przez najbliższe pięć lat rządzić będzie Krzysztof Mańkowski (Stowarzyszanie Razem dla Mieszkańców) oraz radni z komitetów wyborczych Wszystko dla Szczytna oraz Stowarzyszenia razem dla Mieszkańców. Ci pierwsi mają w radzie 8 osób, a drudzy 5. Zawarli porozumienie programowe. To oni będą odpowiedzialni za rozwój (bądź nie) Szczytna i za wypełnienie obietnic wyborczych. - Nasze programy były zbieżne, dlatego ta koalicja jest koalicją naturalną – tłumaczy Krzysztof Mańkowski, ale jednoczenie dodaje: - Zapraszam wszystkich radnych do współpracy, bo rozwój Szczytna nie ma barwy ugrupowania, czy stowarzyszenia.
W radzie są też radni z Prawa i Sprawiedliwości – 5 osób, z komitetu Z Górską dla Szczytna – 2 osoby i z komitetu Aktywne Szczytno – 1 osoba.
Opinia opozycji
- Niby to zaproszenie do współpracy padło, ale działania nowego burmistrza i radnych koalicyjnych trochę temu przeczą – mówi Paweł Krassowski, radny reprezentujący Aktywne Szczytno. - Wszyscy chcieliśmy zmian, mieszkańcy chcieli zmian, a patrząc na to, co stało się na pierwszej sesji, wygląda, że tych zmian nie będzie. Miałem nadzieję, że nowy burmistrz, nowi radni będą bardziej otwarci, że wyjdą ponad to, co tak krytykowali w poprzedniej kadencji. Niestety, nie zmienili tego. Opozycję znowu zepchnięto w kąt, nie dając jej żadnej komisji. Koalicja zgarnęła wszystko. Jest to nieuczciwe.
Podział komisji
Podczas pierwszej sesji radni wybrali przewodniczącego rady oraz wiceprzewodniczących. Zostali nimi odpowiednio:
Tomasz Łachacz (Wszystko dla Szczytna),
Robert Siudak (Razem dla Mieszkańców)
Paweł Malec (RdM).
Wybrano też szefów komisji stałych:
Karol Furczak (RdM) poprowadzi Komisję Komunalną, Prawa i Bezpieczeństwa,
Sławomir Staszak (WdS) dostał Komisję Skarg, Wniosków i Petycji,
Aleksandra Kobus-Drężek (WdS) będzie szefową Komisji Rewizyjnej,
Beata Boczar (RdM) pokieruje Komisją Budżetu i Finansów,
Rafał Kiersikowski (WdS) to nowy szef Komisji Rozwoju Gospodarczego i Promocji,
Zbigniew Orzoł (WdS) ponownie będzie kierował pracami Komisji Oświaty.
Wynagrodzeniowe maksy
Na pierwszej sesji radni w drodze uchwały ustalili też wynagrodzenie nowemu burmistrzowi. Radna Teresa Moczydłowska (PiS) wnioskowała, aby wynagrodzenie było niższe o 1 tysiąc złotych od tego, jakie pobierała odchodząca burmistrz Danuta Górska. Wniosek jednak przepadł. Nowy burmistrz będzie zarabiał więc około 11 tysięcy złotych brutto, a jest to niemal maksymalna stawka przewidziana dla burmistrza miasta wielkości Szczytna.
Podobnie z niemal najwyższym możliwym uposażeniem startuje przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Łachacz. Miesiąc w miesiąc będzie otrzymywał do ręki (bo dieta zwolniona jest z podatku) około 2 tysięcy złotych.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.
