Tuż przed północą w lokalu gastronomicznym przy głównym skrzyżowaniu w Szczytnie pojawił się mężczyzna z przedmiotem w ręku. Świadkowie mówią o nożu i zabraniu pieniędzy, ale policja na tym etapie tych informacji nie potwierdza. Funkcjonariusze wykluczają natomiast jednoznacznie, że doszło do strzelaniny. Nikomu nic się nie stało. Funkcjonariusze ustalają dokładny przebieg zdarzenia.
Do interwencji doszło w piątek w nocy, około godz. 23.50, w lokalu z kebabem w centrum Szczytna.
O zdarzeniu poinformował nas czytelnik. Przekazał również zdjęcie policjantów pracujących już na miejscu. Z jego relacji wynika, że do środka miał wejść mężczyzna z nożem, a następnie zabrać pieniądze.
Według tej samej relacji sprzedawca miał mówić, że około tydzień wcześniej widział tę osobę w pobliżu swojego domu.
Tych dwóch wątków policja na razie jednak nie potwierdza.
Mł. asp. Agata Stefaniak z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie potwierdza, jednak że nocą rzeczywiście doszło w lokalu do incydentu.
- Do lokalu wszedł mężczyzna, który trzymał w ręku jakieś narzędzie. Na razie nie mamy potwierdzenia, co to dokładnie było. Mężczyzna następnie oddalił się z miejsca. Wykluczamy, że doszło tam do jakiejkolwiek strzelaniny. Prowadzimy czynności w tej sprawie - mówi mł. asp. Agata Stefaniak.
Policjanci na razie są oszczędni w udzielaniu szczegółów w tej sprawie.
Najważniejsza informacja jest taka, że w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
Na miejscu policjanci prowadzili czynności i zbierali informacje potrzebne do odtworzenia przebiegu zdarzenia. Ustalają również tożsamość mężczyzny oraz wszystkie okoliczności jego wejścia do lokalu i ucieczki.
Wokół sprawy szybko zaczęły krążyć różne wersje wydarzeń. Część z nich dotyczyła nawet strzelaniny. Ten wątek policja stanowczo wyklucza.
Na potwierdzenie czekają natomiast informacje o nożu, zabraniu gotówki i wcześniejszej obecności mężczyzny w pobliżu domu sprzedawcy.
Do sprawy wrócimy, gdy policja przekaże kolejne potwierdzone informacje.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.