Tygodnik Szczytno

Poniedziałek, 7 Wrzesień
Imieniny: Beaty, Eugeniusza, Lidy -

Reklama

Reklama

Mniej mieszkańców, zero schronów i dużo moralności na pokaz

Wiesław Mądrzejowski tym razem nie szuka półtonów. Pyta, dlaczego przy spadającej liczbie mieszkańców nikt poważnie nie rozmawia o połączeniu miasta z gminą, dlaczego rocznice wojny wywołują więcej politycznych przemówień niż pytań o schrony, ewakuację i obronę cywilną, a na koniec bierze na celownik relacje świata mediów, polityki i dużych pieniędzy. Trzy tematy, jeden zarzut: gdy trzeba myśleć kilka kroków do przodu, łatwiej zająć się tym, co wygodne dziś.

  • Mniej mieszkańców, zero schronów i dużo moralności na pokaz.
  • Data:

Moje trzy zdania 01.09.2028

1. Nie da się raczej powstrzymać trendu zmniejszania liczby mieszkańców Szczytna i w najbliższym czasie spadnie ona poniżej granicy 20 tysięcy co może wiązać się z różnymi skutkami w tym, najmniej chyba nas zaboli - ograniczeniem liczby radnych do 15, znaczna część byłych mieszkańców miasta zaludnia teren gminy korzystając zresztą w pełni z miejskiej infrastruktury, od kilku lat postuluję gdzie mogę aby poważnie zastanowić się nad połączeniem struktur miasta i gminy, których interesy naturalnie wzajemnie się przenikają i stworzenie jednej prężnej jednostki administracyjnej o przede wszystkich znacznie większych możliwościach inwestycyjnych, niestety obawy miejskiej i gminnej kasty urzędniczej, która w nosie ma przyszłość miasta, przed ewentualnymi roszadami personalnymi powodują, iż nawet w kampanii wyborczej nikt z kandydatów nie wspomniał o takiej możliwości, a szkoda.


Reklama

 

2. Rocznica wybuchu II wojny światowej wywołała kolejny słowotok bohaterskich polityków, którzy wykorzystali ją jak zawsze, czyli do przypieprzenia wrogowi - swojemu osobistemu politycznemu, natomiast w kwestii prawdziwej aktualnie trwającej wojny, na której za ludźmi gonią drony, lecą pociski balistyczne, giną tysiące cywilów daleko od linii frontu jakoś cisza, nie usłyszałem nic o schronach, o obronie cywilnej, o systemach ewakuacji, magazynach środków medycznych, o przeszkolonych grupach Obrony Cywilnej, nawet F – 35, Straż Pożarna i WOT razem wzięte tego nie zastąpią, czyli jak w 1939 r. – jakoś to będzie, ratuj się kto może i jak może, a gdyby co to wuj Sam zza oceanu prześle pozdrowienia dla bohaterskiego narodu polskiego i jego wielkiego prezydenta (w.n.l.g.).

 

3. Jak wiadomo pieniądze szczęścia nie dają, ale pozwalają przynajmniej cierpieć w luksusowych warunkach – z takiego założenia wyszedł prawdopodobnie znany  dziennikarz, amerykański korespondent jednego ześcieków informacyjnych i z bez obrzydzenia skorzystał ze środków jakie na cele jego fundacji przekazał skruszony obecnie przez prokuraturę fachowiec branży krypto podejrzewany o przekręty na setki milionów złotych, któremu grozi teraz spora odsiadka a jako, że nie ma nic za darmo pan redaktor Z. miał obiecać w zamian kryptogangusowi, że po spodziewanym przez siebie powrocie na posadę ministra sprawiedliwości „ukręci łeb” wszelkim zakusom wymiaru sprawiedliwości w tej sprawie – no cóż, w tym środowisku zwyczajna transakcja jak wiele innych.

Reklama

W A M



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama