Miała ponad 2 promile, wcześniej Mercedesem uderzyła w zaparkowane auto, ale na tym jej jazda się nie skończyła. 54-letnia mieszkanka województwa mazowieckiego ruszyła dalej trasą Dźwierzuty–Pasym. W rejonie Grzegrzółek zwrócił na nią uwagę policjant, który tego dnia nie pełnił służby. Zatrzymał samochód i zabrał kobiecie kluczyki. Chwilę później do akcji wkroczyła szczycieńska drogówka.
Był piątek, 21 sierpnia, chwilę po godz. 13. Trasą między Dźwierzutami a Pasymiem jechał Mercedes. Samochód miał uszkodzenia, a sposób, w jaki poruszał się po drodze, wzbudził podejrzenia st. sierż. Miłosza Rygielskiego z Komendy Powiatowej Policji w Golubiu-Dobrzyniu.
Policjant przebywał w powiecie szczycieńskim prywatnie. Nie pełnił służby. Mimo to zareagował.
Wcześniej Mercedes miał uderzyć w samochód zaparkowany na poboczu, a jego kierująca odjechać z miejsca zdarzenia.
St. sierż. Miłosz Rygielski zatrzymał pojazd. Kiedy podszedł do kobiety, wyczuł alkohol. Zabrał jej kluczyki, uniemożliwił dalszą jazdę i zadzwonił pod numer alarmowy. Na miejscu pozostał do przyjazdu szczycieńskiej drogówki.
– Badanie potwierdziło przypuszczenia zgłaszającego i interweniującego funkcjonariusza. 54-letnia mieszkanka województwa mazowieckiego miała w organizmie ponad 2 promile alkoholu – mówi mł. asp. Agata Stefaniak, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie.
Po przyjeździe patrolu policjanci zatrzymali kobiecie prawo jazdy.
Na tym konsekwencje się nie skończyły. Za spowodowanie kolizji oraz kierowanie pojazdem o nieprawidłowym stanie technicznym funkcjonariusze nałożyli na 54-latkę dwa mandaty na łączną kwotę 7 tys. zł.
Osobną sprawą jest prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości.
– Kobieta odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. O jej dalszym losie zdecyduje sąd – dodaje mł. asp. Agata Stefaniak.
Ta historia mogła zakończyć się inaczej. Kierująca miała ponad 2 promile i mimo wcześniejszej kolizji nadal znajdowała się na drodze.
Reakcja policjanta przerwała tę jazdę w rejonie Grzegrzółek.
– Postawa st. sierż. Miłosza Rygielskiego pokazuje, że policyjna służba to gotowość do reagowania na zagrożenie niezależnie od miejsca i czasu – podkreśla mł. asp. Agata Stefaniak.
Policja przypomina również o reagowaniu, gdy zachowanie kierowcy może wskazywać na alkohol. W tym przypadku wystarczyło podejrzenie, zatrzymanie samochodu i telefon pod numer alarmowy, aby Mercedes z nietrzeźwą kierującą nie pojechał dalej.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.