Mieli wystartować w sobotę, ale kilka godzin przed biegiem organizatorzy powiedzieli „stop”. Po wichurze trasy w lasach wokół Spychowa zablokowały powalone drzewa, a z koron nadal spadały konary. Półmaraton Spychowski Tropem Niedźwiedzia i Dycha Juranda zostały odwołane ze względów bezpieczeństwa. W niedzielę zapadła jednak najważniejsza dla biegaczy decyzja: impreza odbędzie się 30 sierpnia.
To nie deszcz zatrzymał zawodników. Z nim organizatorzy i biegacze byli gotowi sobie poradzić. Problemem stał się las po przejściu silnego wiatru. Na trasie leżały drzewa, kolejne gałęzie mogły spaść, a wejście z kilkuset osobami na taki teren oznaczałoby ryzyko, którego organizatorzy nie chcieli podejmować.
- Biegacze nie boją się deszczu, organizatorzy też, ale walące się od wiatru drzewa to nie przelewki - tłumaczyli po podjęciu decyzji.
Decyzja zapadła w ostatniej chwili, kiedy przygotowania do wydarzenia były już praktycznie zakończone. Organizatorzy wskazali trzy warunki, które muszą zostać spełnione przed ponownym wpuszczeniem zawodników do lasu: trzeba poczekać, aż przestaną spadać uszkodzone konary, odblokować trasę, a następnie przeprowadzić jej przegląd i usunąć pozostałe zagrożenia.
Kiedy w internecie pojawiły się głosy, że dla uczestników biegu przełajowego przewrócone drzewo nie powinno być problemem, organizatorzy odpowiedzieli wprost:
- A co robi przełajowiec, jak drzewo spada na niego? Co robi jego rodzina i prawnik? - pytali, podkreślając, że w przypadku wypadku odpowiedzialność spadłaby na osoby, które dopuściły zawodników na niebezpieczną trasę.
Jak zaznaczyli, dla nich samych nie była to łatwa decyzja. Odwołanie imprezy wywołało rozczarowanie, ale wśród komentarzy uczestników pojawiło się również sporo zrozumienia.
Jedna z zawodniczek przyznała, że od dawna przygotowywała się właśnie do tego startu. Jednocześnie zwróciła uwagę na pracę ludzi, którzy przygotowali trasę i całe wydarzenie, a następnie musieli w ostatniej chwili je zatrzymać.
- Wiem, że wiele Was kosztowała decyzja o odwołaniu zawodów, z przyczyn absolutnie od Was niezależnych, w ostatnim momencie, kiedy już wszystko było zapięte na ostatni guzik. (...) Proszę, abyście się po jurandowemu nie poddawali i zaproponowali nowy termin - napisała.
Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. W niedzielę, 23 sierpnia, o godz. 18 organizatorzy przekazali informację, na którą czekali zawodnicy. IX Półmaraton Spychowski Tropem Niedźwiedzia oraz IX Dycha Juranda odbędą się w niedzielę, 30 sierpnia.
Biuro zawodów zostanie otwarte o godz. 9 i będzie pracowało do 10.30. O godz. 11 wystartuje Dycha Juranda, a pięć minut później na trasę ruszą uczestnicy Półmaratonu Spychowskiego Tropem Niedźwiedzia. Dekorację zaplanowano około godz. 14.15.
Co z opłaconym pakietem?
Osoby, które wcześniej zapisały się na zawody i mogą wystartować 30 sierpnia, nie muszą wykonywać żadnych dodatkowych czynności – wystarczy przyjechać do Spychowa.
Organizatorzy przewidzieli również rozwiązania dla tych, którym nowy termin nie odpowiada. Pakiet można przepisać na inną osobę, przesyłając jej dane na adres kontakt@superczas.pl. Można też zrezygnować ze startu i wystąpić o zwrot wpisowego, wysyłając wniosek na adres przyjaznespychowo@wp.pl.
Zapisy internetowe zostały zakończone. Jeżeli zwolnią się miejsca, dodatkowe zgłoszenia będą przyjmowane pod adresem m_ligocki@wp.pl.
Za organizację odpowiada Stowarzyszenie Przyjazne Spychowo.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.