Kamil Rutkowski jedynym strzelcem w Gągławkach
Kolejne trudne spotkanie rozegrali piłkarze GKS Szczytno, którzy w sobotę 19 października zagrali z Fortuną Gągławki. Tym razem, po 90 minutach wyrównanej i wybieganej gry, to właśnie zawodnicy trenera Konrada Elsnera triumfowali w Gągławkach.
To historyczne zwycięstwo, bo jak mówi sam grający trener - sobotni mecz to przerwanie niechlubnej passy i aż czterech przegranych meczów z tym przeciwnikiem. W sobotnim starciu to właśnie gospodarze rozpoczęli od ataku, strzelając bramkę, która po spalonym nie została uznana. Mecz się wyrównywał, a obie ekipy strzelały, choć niecelnie.
– Po przerwie obraz gry specjalnie się nie zmienił. Skutecznie broniliśmy dostępu do własnej bramki, a jeden z naszych ataków dał nam prowadzenie. Po płaskim strzale najmłodszego w drużynie Kamila Rutkowskiego z okolic 15 metra – komentuje grający trener, Konrad Elsner. – Do końca meczu pozostawało jeszcze sporo czasu. Gospodarze próbowali atakować, jednak poza jedną czy dwiema sytuacjami, naprawdę dobrze broniliśmy dostępu do własnej bramki. Świetne zawody na środku rozgrywał także harujący za dwóch Jędrzejczyk – dodaje Elsner.
GKS Szczytno: K. Elsner, P. Jędrzejczyk, M. Malec (70' Taradejna), M. Wieczorek (C), J. Skrzypczak (B), R. Mydło (46' Sosnowski), K. Gut (81' Kozicki), M. Gut, K. Rutkowski, K. Gromadzki, P. Gromadzki.
KS Fortuna Gągławki 0:1 GKS Szczytno
0:1 - 65' Kamil Rutkowski
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

