Kamil Kołodziejski z brązowym krążkiem mistrzostw Polski
Za nami mistrzostwach Polski brazylijskiego jiu-jitsu w Gnieźnie. Startowała tam czwórka szczycieńskich wojowników z Katana Berserker's Team Szczytno.
Na gnieźnieńskich matach przez trzy dni stawiła się rekordowa liczba około dwóch tysięcy startujących uczestników. Było blisko. Jedynym, szczycieńskim medalistą Mistrzostw Polski został Kamil Kołodziejski, który wrócił z brązowym medalem.
- Niestety, po wygranych eliminacjach Kamil nie wyszedł do półfinałowej walki na skutek kontuzji kciuka. Szkoda, bo myślę, że mógł skończyć turniej ze złotem — krótko komentuje Jacek Szewczak ze Szczycieńskiego Stowarzyszenia Sportów Walki i Rekreacji Katana Bersekers. - Pozostali zawodnicy odpadli w eliminacjach. Popełnili błędy, walcząc niejednokrotnie z aktualnymi mistrzami Polski.
Marcin Welk w pierwszej wyrównanej walce musiał uznać wyższość zawodnika z Kielc, Sebastiana Barczyckiego. Do finału nie dotarł również najmłodszy z czwórki - Gaspar Święciński. Po dwóch wygranych pojedynkach, w ćwierćfinale Gaspar popełnił błąd - wykonał niedozwoloną technikę, w wyniku, której sędzia przerwał pojedynek. Święciński musiał zejść z maty, uznając wyższość swojego przeciwnika.
W Gnieźnie wystartował również Łukasz Elbruda, który startował w kategorii Adult oraz Masters. Niestety, już w pierwszej walce trafił na bardzo mocnego przeciwnika. Popełnił do tego błąd, przez który przegrał walkę.
- Kolejny pojedynek stoczył w kategorii adult, gdzie po trudnym boju i wyniku 2:2 sędziowie orzekli zwycięstwo przeciwnika Łukasza – dodaje Szewczak.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

