Tygodnik Szczytno

Piątek, 21 Sierpień
Imieniny: Bernarda, Sabiny, Samuela -

Reklama

Reklama

Jestem głodny. Co stało się z moją rodziną?” Francuski jeniec zapisuje piekło

Głód, zimno, śmierć wynoszona na noszach i plotki, które jednego dnia dawały nadzieję, a następnego ją odbierały. W szóstej części cyklu „Diem Perdidi” Tomasz Bojanowski odsłania kolejny fragment pamiętnika Gabriela Noury’ego. Francuz opisuje Stalag I B Hohenstein pod Olsztynkiem – miejsce, gdzie najważniejszym pytaniem nie było, kiedy skończy się wojna, lecz czy uda się przeżyć kolejny dzień.

  • Jestem głodny. Co stało się z moją rodziną?” Francuski jeniec zapisuje piekło.
  • Data:

DIEM PERDIDI #6 Dotarliśmy tutaj w piątek 30 maja. Rano i wieczorem jest bardzo zimno. Co to będzie, jeśli zostaniemy tu na zimę? Musimy uczyć się rozkazów po niemiecku. Głód nas zamęcza. Niektórzy bez wahania oddają swoje obrączki i pierścionki za kawałek chleba, który ktoś inny – chory lub skrajnie przygnębiony – zgadza się wymienić.


W tych barakach są tylko dwa okna, po jednym na każdym końcu. Większość jeńców, zaszczuta, bierna i skrajnie osłabiona, leży bez ruchu na swoich deskach. A kiedy w odruchu walki, by nie pogrążyć się w rozpaczy czy wręcz szaleństwie, człowiek stanie przy oknie, co widzi? Jedne lub kilka noszy niesionych przez strażników, które kończą swoją ostatnią drogę w miejscu, z którego się nie wraca. Kolejny i jeszcze następni zmarli z głodu! Jak w takiej sytuacji zachować choćby cień nadziei?


Jesteśmy w Hohenstein (Olsztynek) w Prusach Wschodnich, niedaleko Olsztyna (Allenstein), blisko południka przechodzącego przez Królewiec (Königsberg), 30 kilometrów od granicy polskiej (dawnej granicy II RP), ale ponad 2000 kilometrów od Angers!


Oczywiście dopada nas potworny „cafard” (depresja). Nie mamy żadnych wieści z Francji, a tym bardziej od rodziny. Ach, gdybyśmy tylko mogli pisać! Ale Czerwony Krzyż – co zrozumiałe w tym wielkim zamieszaniu – nie może jeszcze zacząć działać. To wojna, niestety, ze wszystkimi jej udrękami! Panuje jedna dręcząca, okrutna obsesja, którą wyrażają te słowa: „Jestem głodny... i co stało się z moją rodziną?”.


Reklama

 


Czasami przychodzi strażnik z pytaniem, czy jest jeden lub dwóch ochotników do wykonania pracy poza barakami. Natychmiast zgłasza się pięćdziesięciu lub stu, wierząc, że znajdą odrobinę szczęścia (!) w tym wyjściu, które uwolni ich psychicznie od smutnego losu.


W niedzielę 9 czerwca 1940 roku francuski ksiądz odprawia mszę w naszym baraku; uczestniczy w niej 40 osób. W poniedziałek 10 czerwca mojemu koledze Gasnierowi z Martigné i mnie udaje się uzyskać pozwolenie na wyjście, aby załadować dwie ciężarówki węgla do łaźni. Następnie jedziemy pięć razy na stację kolejową w Hohenstein, by przywieźć drewniane chodaki (saboty). Miasto wygląda na nowe i jest udekorowane licznymi flagami – nie na naszą cześć, lecz by świętować zwycięstwo.


Ciągle krążą wiadomości, a raczej plotki, będące często owocem wybujałej wyobraźni, rodzących się lub zawiedzionych nadziei. To „Radio-Bidon” (Radio-Ściema) i „Radio-Barbelés” (Radio-Druty) sprawiają, że serca i głowy drżą! Upajamy się zwrotami typu „powiedziano mi” lub „tak, tak, to prawda, podobno...”, które wprawiają nas w momenty euforii lub ataki rozpaczy. Nieustanny zimny prysznic!


„Stało się, to już tuż-tuż: Włochy właśnie wypowiedziały wojnę Niemcom!” – słyszymy, ale następnego dnia dowiadujemy się, że wypowiedziały ją Francji!

Reklama


Mimo wszystko – bądźmy optymistami!


Źródło: http://clemenceaudupetitmoulin.centerblog.net/6573382-diem-perdidi-6

 

Zdjęcie Gabriela Noury’ego w czerwcu 1940 roku w Rheinswein w Prusach Wschodnich (obecnie Rańsk w Polsce). Podpis pod zdjęciem: „Francuscy jeńcy wojenni (Kriegsgefangener) przed bunkrem (na lewo od pompy strażackiej). To nasz pałac. Śpimy, co oczywiste, na deskach. Mało okien. To w małej wiosce Rheinswein, obok bardzo dużego jeziora. Jestem trzeci od prawej (nie licząc niemieckiego strażnika)” [ W miejscu, gdzie był bunkier aktualnie znajduje się remiza OSP Rańsk, budynek mimo remontu nawiązuje do historycznego kształtu]

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama