Garażem przy Korczaka zajmie się sąd
Nie widać finału sprawy konfliktowego garażu przy ulicy Korczaka w Szczytnie. Zajmie się nią sąd. Jak dowiedział się „Tygodnik Szczytno” domagają się tego obie strony konfliktu, czyli miasto oraz ostatni najemca obiektu.
Miasto do sądu wystąpiło z wnioskiem o eksmisję ostatniego najemcy, który mimo wezwań nie zgodził się na dobrowolne oddanie pomieszczeń gospodarczych, w skład których wchodzi między innymi garaż przy ulicy Korczaka.
Z kolei najemca chce, aby sąd zajął się ustaleniem istnienia stosunku najmu garażu. Upraszczając, chodzi o ustalenie, czy zerwanie umowy przez samorząd na najem było przeprowadzone zgodnie z prawem i czy najemcy nie należy się bezprzetargowe pierwszeństwo zakupu.
Konflikt wybuchł po tym, jak miasto zdecydowało się na sprzedaż tych pomieszczeń w przetargu. Ostatni najemca nie zgodził się z tym, bo domagał się prawa pierwokupu, po cenie ustalonej przez rzeczoznawcę. Nad sprawą pochylili się nawet miejscy radni, którzy wzięli stronę najemcy i zgodzili się na bezprzetargową sprzedaż dotychczasowym najemcom. Ich uchwałę uchylił jednak nadzór prawny wojewody.
Pomieszczenia miały zostać wystawione na przetarg. Niestety, nie można tego zrobić, bo ostatni najemcy nie chcą ich dobrowolnie oddać miastu.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

