Dwie osoby zostały poszkodowane w pożarze drewnianego garażu wolnostojącego w Dybowie. Ogień zauważono tam po godz. 18. Najpierw w akcji gaśniczej brali udział domownicy 31-latek i 52-latek. Gdy sami nie dali rady, wezwano strażaków.
- Zabezpieczyliśmy teren i ruszyliśmy z akcją gaśniczą – mówi kapitan Łukasz Wróblewski z KP PSP w Szczytnie. - W międzyczasie udzieliliśmy kwalifikowanej pierwszej pomocy 31-latkowi, który uskarżał się na duszności i bóle głowy. Po przebadaniu przez ratowników medycznych trafił do szpitala. Potem pomocy potrzebował też 52-letni mężczyzna, który uskarżał się na drapanie w gardle. W tym przypadku medycy nie zdecydowali się zabrać go do szpitala.
Ogień ugaszono, ale straty wyceniono na ponad 15 tys. zł. Spalił się między innymi sam garaż oraz znajdujące się w nim rowery, czy samochód żuk.
Przyczyna powstania ognia nie jest na razie ustalona.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.