Czy Szczytno i Mazury trzeba dziś „na nowo wprowadzać do polskości”? Podczas wykładu w Muzeum Mazurskim Sławomir Ambroziak, wójt gminy Jedwabno, stanowczo odrzucił taką narrację. Mówił o błędach w opowiadaniu lokalnej historii, o braku spójnej polityki pamięci i o tym, dlaczego hasła o „repolonizacji” bardziej dzielą niż tłumaczą przeszłość regionu.
Czy Szczytno trzeba na nowo „wprowadzać do polskości”? W Muzeum Mazurskim padła na to pytanie stanowcza odpowiedź. Sławomir Ambroziak, wójt gminy Jedwabno, podczas wykładu o historii regionu wyjaśniał, dlaczego spór o lokalną tożsamość wraca, choć – jak podkreśla – Mazury od dawna są częścią Polski.
W muzealnej sali prelegent przypomniał, że Mazury funkcjonują w polskich granicach już osiem dekad, ale mimo to co jakiś czas wybuchają dyskusje o ich „polskość”. Według Ambroziaka powód jest prosty: brakuje konsekwentnej, lokalnie tworzonej polityki historycznej.
– Nie jesteśmy żadną obcą wyspą. Jesteśmy Polską, tylko inną niż ta widziana z Warszawy. Problem nie tkwi w mieszkańcach, tylko w tym, że nikt dotąd mądrze nie opowiedział historii tej ziemi – zaznaczył.
Choć Ambroziak unikał nazwisk, uczestnicy spotkania odczytali słowa wójta jako odpowiedź na głośne komentarze Przemysława Czarnka o konieczności „repolonizacji” dawnych terenów poniemieckich. Wójt zwrócił też uwagę, że młodzież rzadko uczestniczy w rozmowach o historii, choć to właśnie od szkół zależy, jak kolejne pokolenia będą rozumiały przeszłość Warmii i Mazur.
Po części wykładowej odbyła się dyskusja. Mieszkańcy pytali m.in. o to, jak muzeum, samorząd i lokalne instytucje mogą wspólnie uporządkować przekaz o przeszłości miasta.
– Z duchami historii się nie walczy. Trzeba je oswoić, żeby nie wracały w postaci politycznych haseł – podsumował Ambroziak.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.