Burmistrz, radni i sołtysi z nową kasą
Od listopada burmistrz Wielbarka będzie zarabiał 19 tys. 470 zł brutto. Na ostatniej sesji radni miejscy ustalili też nowe wysokości swoich diet oraz tych dla sołtysów. Podwyżki to efekt ustawy rządowej, która wprowadziła nowe stawki wynagrodzeń dla samorządowców.
W przypadku burmistrzów i wójtów w naszym powiecie maksymalna kwota zarobków to około 20 tys. zł brutto. Nie mogą oni jednak zarobić mniej niż 80 procent tej kwoty. Jedynie w granicach tych widełek mogą poruszać się radni, którzy ustalają wynagrodzenia burmistrzom i wójtom.
Burmistrz na maksa
Podczas piątkowej sesji tematem zarobków zajęli się miejscy radni z Wielbarka.
- Nasza propozycja jest taka, aby dać burmistrzowi najwyższe stawki, jakie proponuje ustawa – przekonywał swoich kolegów i koleżanki z rady Robert Kwiatkowski, przewodniczący Rady Miejskiej w Wielbarku. - Nasz wójt, a dziś już burmistrz, może być wzorem do naśladowania. Wiele sąsiednich samorządów patrzy z zazdrością na jego umiejętności. Doskonale ułożył pracę w urzędzie, rozwija politykę ekonomiczną. Mamy w Wielbarku stworzonych więcej miejsc pracy niż posiadamy dorosłych mieszkańców w gminie. Nikt nie może się z tym równać. Jest w końcu okazja, aby podziękować naszemu burmistrzowi za lata ciężkiej pracy. Dlatego wnioskuję o przyznanie mu maksymalnej kwoty wynagrodzenia.
Podczas posiedzenia komisji radni byli z tą opinią całkowicie zgodni.
- Pan burmistrz zasłużył na to – dodał Andrzej Kimbar. - Poza tym przez parę miesięcy nasi włodarze mieli obcięte pensje o około 2 tys. zł. Ta podwyżka przywraca status quo.
Sobie wzięli sporo, ale mogli więcej
Radni zajęli się też swoimi dietami. Też solidnie poszybowały one w górę. Choć w tym przypadku wciąż dalekie są od maksymalnej dopuszczonej kwoty, która dla samorządu wielkości Wielbarka wynosi 2147 zł.
Od listopada przewodniczący rady w Wielbarku może liczyć na miesięczną dietę w wysokości 1789 zł. Jego zastępca – 1252 zł. Szefowie komisji stałych otrzymają po 984 zł, zastępcy – 930 zł, a radni bezfunkcyjni – 894 zł. Diety są nieopodatkowane, czyli te kwoty radni otrzymają do ręki.
W tym przypadku radni też byli jednogłośni. Radny Andrzej Kimbar przypomniał jedynie, że przewodniczący rady nie miał podwyżki od niemal 20 lat.
Prawie dwa razy więcej dla sołtysów
Radni zajęli się też dietami dla sołtysów, którzy do tej otrzymywali 268 zł. Nowa propozycja to 447 zł.
- Chcemy, aby ta podwyżka była znacząca, bo praca sołtysów jest naprawdę ciężka – argumentował Robert Kwiatkowski, przewodniczący rady miejskiej. - Prestiżu jest w tym coraz mniej, a wymagania i krytyka wciąż rosną.
- Sołtysi wkładają w swoją pracę wkładają w swoją pracę mnóstwo serca – dodali inni radni. - Są tacy, którzy swoim autem jeżdżą i robią zakupy dla innych potrzebujących mieszkańców. Angażują się we wszystkie działania sołectwa. Niestety, nie wszyscy, ale nie ma mechanizmu, aby wynagradzać tych bardziej aktywnych, a szkoda.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

