BMW stanęło w ogniu na krajówce pod Piecem. Kierowca zdążył wysiąść
Ogień objął kabinę pasażerską i tył BMW X3 jadącego drogą krajową w rejonie miejscowości Piec. Kierowca był sam w samochodzie i zdołał opuścić pojazd przed przyjazdem służb. Nie odniósł obrażeń. Strażacy gasili auto w aparatach ochrony dróg oddechowych, a po akcji sprawdzili wrak kamerą termowizyjną.
Do pożaru doszło we wtorek, 8 września. Zgłoszenie wpłynęło o godz. 15.38. Po przyjeździe na miejsce strażacy zastali BMW X3, w którym paliła się kabina pasażerska oraz tylna część auta.
- Kierowca, jedyna osoba w samochodzie, opuścił pojazd samodzielnie przed przyjazdem służb i nie wymagał pomocy medycznej - informuje st. kpt. Karol Doryn z Komendy Powiatowej PSP w Szczytnie.
Ratownicy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i podali wodę na płonący samochód. Pracowali w sprzęcie ochrony układu oddechowego.
Podczas dogaszania okazało się, że konieczne jest dostanie się do miejsc, w których mogły pozostawać ukryte zarzewia ognia.
- W celu dogaszenia ukrytych zarzewi wykonano siłowe otwarcie maski przy użyciu sprzętu burzącego - przekazuje Karol Doryn.
Po ugaszeniu samochodu strażacy sprawdzili go kamerą termowizyjną. Nie wykryli kolejnych miejsc, w których utrzymywała się podwyższona temperatura wskazująca na dalsze zarzewia pożaru.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

