Zuzanna Strzemieczna siódma w Polsce. I dopiero wchodzi do swojego rocznika
39,99 m w pierwszej próbie i 7. miejsce w kraju – z takim wynikiem Zuzanna Strzemieczna z MKL Jurand Szczytno zakończyła finał rzutu dyskiem podczas PZLA Mistrzostw Polski U16 w Lubinie. Wynik ma dodatkową wagę, bo szczycieńska zawodniczka startowała jako przedstawicielka młodszego rocznika i rywalizowała ze starszymi o rok przeciwniczkami.
Mistrzostwa Polski U16, znane również jako Mały Memoriał Janusza Kusocińskiego, odbyły się 19 i 20 września. W rywalizacji młodziczek w rzucie dyskiem o wadze 0,75 kg Zuzanna Strzemieczna awansowała do finału i już w pierwszej próbie uzyskała 39,99 m. Ten rezultat dał jej 7. miejsce w kraju.
MŁODSZA, ALE W FINALE
W Lubinie rywalizowały zawodniczki z roczników 2011 i 2012. Zuzanna należy do młodszego z nich, więc mierzyła się także z dyskobolkami, które kończą już starty w kategorii U16.
To właśnie ten kontekst sprawia, że wynik zawodniczki Juranda ma większe znaczenie niż sama lokata. W przyszłym sezonie to ona będzie należała do starszego rocznika.
Za przygotowanie Zuzanny odpowiada trener Kacper Ruciński.
„TALENT, PRACOWITOŚĆ, SOLIDNOŚĆ”
Trenerka Danuta Bukowiecka zwraca uwagę, że w przypadku młodej zawodniczki liczy się nie tylko wynik z Lubina.
- Zuzia to talent, pracowitość i solidność. To niesamowite i budujące cechy, szczególnie u tak młodej lekkoatletki - mówi Danuta Bukowiecka.
Jak podkreśla, sam talent nie wystarcza, jeśli nie idzie za nim systematyczna praca i chęć treningu.
- Połączenie talentu, pracowitości i autentycznej radości z treningu to najlepszy fundament w sporcie - dodaje trener Kacper Ruciński.
TERAZ CZAS NA KOLEJNY KROK
Siódme miejsce w kraju przy starcie z młodszego rocznika otwiera Zuzannie drogę do jeszcze mocniejszego sezonu za rok.
W Lubinie pokazała już, że potrafi wejść do ścisłego finału mistrzostw Polski i utrzymać się wśród najlepszych. Teraz najważniejsze będzie dalsze podnoszenie wyniku i rozwój pod okiem trenerów Juranda.
39,99 m z pierwszej próby to na razie liczba, która najlepiej opisuje jej występ w Lubinie.
Za rok może znaczyć już znacznie więcej.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

