Żłobek w Wielbarku coraz bliżej, osiem firm chce wybudować placówkę
Wielbark robi kolejny krok do realizacji jednej z najważniejszych obietnic burmistrza Jerzego Szczepanka. Gmina otworzyła oferty przetargowe na budowę pierwszego w historii żłobka. Placówka powstanie przy ulicy Targowej – na działce, którą wcześniej musiał zatwierdzić… konserwator zabytków. Inwestycje chce realizować aż osiem firm.
Gmina Wielbark przygotowuje się do budowy pierwszego w historii żłobka. 4 sierpnia otwarte zostały oferty przetargowe. Burmistrz Jerzy Szczepanek ma jasny cel: zdążyć przed końcem czerwca 2026 r., by nie stracić rządowego dofinansowania.
Gmina Wielbark startuje z jedną z najważniejszych inwestycji tej kadencji – budową żłobka przy ulicy Targowej. To obietnica, którą burmistrz Jerzy Szczepanek złożył mieszkańcom jeszcze w kampanii.
– Prace opóźniły się o kilka miesięcy, bo teren jest pod opieką konserwatora zabytków – mówi burmistrz. – Musieliśmy przeprowadzić badania archeologiczne. Przekopać cały teren. Znaleziono kilka kamieni, nic znaczącego. Ale takie są procedury jeśli chodzi o tereny z tak zwanym nawarstwieniem kulturowym. Kilka dni temu dostaliśmy zielone światło od konserwatora, a teraz czekamy na wyłonienie wykonawcy – dodaje.
Przetarg na budowę ogłoszono 16 lipca. Otwarcie ofert zaplanowano na 4 sierpnia. Na razie nie wiadomo, ile będzie kosztować inwestycja. Pewne jest natomiast, że gmina ma już zagwarantowane 2,4 mln zł z programu Maluch Plus. Z tej kwoty na budowę jest 1,7 mln zł, bo 700 tys. zł przeznaczone jest na trzyletnie funkcjonowanie żłobka.
– Musimy ruszyć najpóźniej w czerwcu przyszłego roku, inaczej stracimy dotację – mówi Szczepanek. – Na początek planujemy 24 miejsca dla dzieci. Liczymy, że zapotrzebowanie będzie rosło, szczególnie w związku z budową jednostki wojskowej. Żołnierze to z reguły młodzi ludzie, zakładając rodziny. Liczę, że część osób po prostu u nas zamieszka całymi rodzinami. Będzie to zastrzyk dzieci i do szkół, i do przedszkoli i żłobka – dodaje burmistrz.
Więcej na ten temat w papierowym wydaniu „Tygodnika Szczytno”.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

