Zawał serca przyczyną śmierci asp. Piotra Nowaka
Aspirant Piotr Nowak tuż przed wypadkiem miał zawał serca – to najnowsze ustalenia olsztyńskiej prokuratury, która wyjaśnia przyczyny śmiertelnego wypadku, w którym zginął policjant Piotr Nowak, a inny funkcjonariusz został ciężko ranny.
Informację potwierdza Krzysztof Stodolny, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie. - Kierujący radiowozem kia przeszedł zawał mięśnia sercowego bezpośrednio przed wypadkiem, co mogło mieść wpływ na kierowanie pojazdem i w konsekwencji doprowadzić do tego tragicznego wypadku – mówi prokurator.
Aby ustalić wszystkie okoliczności tej tragedii śledczy powołali też biegłego z zakresu przyczyn i rekonstrukcji wypadków drogowych, który opierając się na całym materiale dowodowym wypowie się w tej sprawie. - Ale myślę, że na ostateczną opinię trzeba będzie poczekać kilka miesięcy – zastrzega prokurator Stodolny.
Stodolny dodaje, że nie potwierdziła się wersja, która dotyczyła białego pojazdu, który miał zajechać drogę policyjnej kii i doprowadzić do wypadku. - Śledczy nie znaleźli żadnych dowodów na tę wersję – mówi.
Przypomnijmy. Do wypadku doszło w piątek, 25 maja na drodze Szczytno-Rozogi, w okolicach Występu. Dachował tam policyjny radiowóz. W wypadku ginął 36-letni policjant, a drugi został ciężko ranny. Zdarzenie miało miejsce o godzinie 4.20.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

