Zastrzeżony numer, prawdziwe zagrożenie. 79-latka zachowała zimną krew i uniknęła oszustwa „na policjanta”
W czwartek, 25 stycznia do mieszkanki gminy Pasym z numeru zastrzeżonego zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Policji Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Na szczęście seniorka zachowała czujność. Podejrzewając próbę oszustwa rozłączyła się i natychmiast zadzwoniła pod numer alarmowy 112.
Utracone oszczędności życia to najgorszy z możliwych skutków zaufania oszustom, którzy wykorzystują metodę "na wnuczka" i "na policjanta". W czwartek, 25 stycznia oficer dyżurny szczycieńskiej jednostki otrzymał zgłoszenie od 79-letniej mieszkanki gminy Pasym. Kobieta opowiedziała o rozmowie telefonicznej, jaką prowadziła z nieznanym jej mężczyzną.
- Rozmówca zadzwonił z zastrzeżonego numeru telefonu i przedstawił się jako funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Policji Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Na szczęście 79-latka nie powiedziała mężczyźnie nic o posiadanych oszczędnościach, nie podała też swoich danych personalnych oraz numeru konta bankowego - informuje sierżant Emilia Pławska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie.
Mundurowi apelują: Przestępcy wykorzystują różne metody i podszywają się pod osoby lub instytucje, które wzbudzają nasze zaufanie. Przypominamy, żeby nie podawać osobom nieznanym naszych danych osobowych, numerów kont bankowych lub kodów BLIK. Nie klikajmy również w podejrzane linki, które otrzymaliśmy w wiadomości e-mail lub poprzez SMS.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

