Wyrwał drzwi gondoli na stacji paliw. Monitoring doprowadził policję do 35-latka
Płyny do spryskiwaczy i chłodnic warte ponad 350 złotych miały być początkiem większej sprawy. Po kradzieżach z włamaniem na stacji paliw w Wielbarku policjanci zabezpieczyli monitoring i zatrzymali 35-latka. W toku śledztwa powiązali go także z wcześniejszymi kradzieżami w Wielbarku i Szczytnie. Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty i przyznał się do winy. Grozi mu do 15 lat więzienia.
Do włamań doszło w sobotę i niedzielę, 24 i 25 października, na jednej ze stacji paliw w Wielbarku. Sprawca wyrwał drzwi gondoli i zabrał kilka opakowań płynu do spryskiwaczy oraz płynu do chłodnic.
Policjanci zabezpieczyli zapis z kamer.
– Na podstawie nagrania z monitoringu funkcjonariusze ustalili sprawcę kradzieży. Okazał się nim 35-letni mężczyzna, który został zatrzymany – informuje mł. asp. Agata Stefaniak z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie.
Po zatrzymaniu policjanci sprawdzili wcześniejsze zdarzenia. Ustalili, że ten sam mężczyzna miał od maja do lipca 2026 roku kraść także w sklepach w Wielbarku i Szczytnie oraz w jednej ze szczycieńskich drogerii.
Jego łupem padały artykuły spożywcze, alkohol, perfumy i kosmetyki.
Łączna wartość tych produktów przekroczyła 3 tys. zł.
– Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego policjanci przedstawili 35-latkowi zarzut kradzieży oraz dwa zarzuty kradzieży z włamaniem w warunkach recydywy – przekazuje mł. asp. Agata Stefaniak.
35-latek przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Sprawa trafi teraz do sądu.
Ponieważ dwa zarzuty dotyczą kradzieży z włamaniem popełnionych w warunkach recydywy, mężczyźnie grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

