Wyłowione ciało z Kalwy to jednak Michał
Wyniki badań DNA potwierdziły, że wyłowione w czerwcu z jeziora Kalwa szczątki ludzkie to zaginiony student Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie Michał Stefański. To jednak nie zamyka śledztwa, bo wciąż nie wiadomo, jak Michał zginął.
Szczycieńska prokuratura zleciła badania w lipcu. Z wyłowionych kości z jeziora Kalwa wyodrębniono materiał do badań DNA. Badania przeprowadzili specjaliści z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego KGP w Warszawie. Wyniki badań są jednoznaczne. Wyłowione ciało to zaginiony Michał Stefański. To jednak nie zamyka śledztwa...
Więcej w papierowym, czwartkowym wydaniu „Tygodnika Szczytno”.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

