Wojna w przedszkolu trwa
Zaognia się konflikt w wielbarskim przedszkolu. Dotyczył on dyrekcji i części pracowników. Teraz wmieszali się też w niego niektórzy rodzice dzieci uczęszczających do przedszkola. W specjalnym liście domagają się odwołania dyrektorki placówki Małgorzaty Redynk. - Pani dyrektor została zatrudniona na pięcioletni kontrakt i możliwości je...
Zaognia się konflikt w wielbarskim przedszkolu. Dotyczył on dyrekcji i części pracowników. Teraz wmieszali się też w niego niektórzy rodzice dzieci uczęszczających do przedszkola. W specjalnym liście domagają się odwołania dyrektorki placówki Małgorzaty Redynk. - Pani dyrektor została zatrudniona na pięcioletni kontrakt i możliwości jej odwołania nie ma – tłumaczy wójt Grzegorz Zapadka, który próbuje pogodzić obie skłócone strony. - Konflikty personalne mają to do siebie, że trudno znaleźć jednoznacznie winnego. A co za tym idzie trudno karać, gdy nie ma się wystarczająco mocnych dowodów. Na razie sprawą zajmuje się kuratorium oświaty i z tego, co wiem, także sąd pracy.
Przypomnijmy. Konflikt w przedszkolu trwa już bodaj rok, a powstał pomiędzy wychowawczyniami, które oskarżały się o mobbing. W końcu w sprawę zaangażowała się dyrektorka placówki.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

