Wojenny pocisk wyszedł z ziemi podczas prac polowych. Saperzy pojechali do Baranowa
Rolnik pracujący na polu w Baranowie w gminie Wielbark natrafił na przedmiot, który okazał się pociskiem artyleryjskim z czasów II wojny światowej. Na miejsce pojechali policjanci i funkcjonariusz grupy minersko-pirotechnicznej. Teren został zabezpieczony do czasu przyjazdu saperów.
Zgłoszenie wpłynęło we wtorek, 20 października, po godz. 10.
Mężczyzna wykonywał prace polowe, gdy zauważył przedmiot przypominający niewybuch. O znalezisku powiadomił służby.
Na miejsce skierowano policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie oraz funkcjonariusza Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego.
– Po sprawdzeniu znaleziska potwierdzono, że jest to pocisk artyleryjski pochodzący z czasów II wojny światowej – informuje mł. asp. Agata Stefaniak z KPP w Szczytnie.
Pole zabezpieczone do przyjazdu saperów
Policjanci zabezpieczyli miejsce, żeby nikt nie zbliżał się do niewybuchu.
Pocisk miał zostać przejęty przez patrol saperski z jednostki wojskowej.
Takie znaleziska wciąż pojawiają się podczas prac ziemnych i rolnych. Mimo upływu dziesięcioleci mogą stanowić realne zagrożenie.
– Nie należy takiego przedmiotu dotykać, przenosić ani podejmować prób samodzielnego wydobycia – przypomina Agata Stefaniak.
Jeśli ktoś natrafi na przedmiot przypominający niewybuch lub niewypał, powinien oddalić się na bezpieczną odległość i zadzwonić pod numer 112.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

