Wiesław Mądrzejowski: Dziś jedno zdanie wystarczy. Jestem dumny z tych młodych policjantów.
Są dni, kiedy komentarz przestaje mieć znaczenie, a zostają tylko ludzie, którzy zginęli, ich bliscy i ci, którzy ruszyli na pomoc. Wiesław Mądrzejowski po tragedii w Krakowie pisze o bólu, utraconym poczuciu bezpieczeństwa i policjantach, którzy stanęli naprzeciw zagrożenia.
Moje trzy zdania. 08.11.2026
Dzisiaj nie ma trzech zdań, jest tylko jedno: klasyczny zamach terrorystyczny połączony prawdopodobnie z próbą rozszerzonego samobójstwa, rozchwiana psychika młodego sprawcy i nieograniczony dostęp do broni, czego by nie napisać - tragedia dla ofiar, ich rodzin, które miały prawo się czuć bezpiecznie dopóki na ich drodze nie znalazł się zamachowiec, profesjonalna i bohaterska reakcja równie młodych policjantów, z których jestem dumny.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

