Wesoły traktorzysta w niewesołej sytuacji
Żona i dwie otwarte butelki piwa – to na „pokładzie” swojego traktora miał 60-letni rolnik z gminy Rozogi. Gy pojazd skontrolowali policjanci okazało się, że mężczyzna jest pijany. Miał we krwi ponad promil alkoholu. Teraz 60-latkowi grozi kara do 2 lat wiezienia i zakaz prowadzenia pojazdów do 10 lat.
Szczycieńscy policjanci ruchu drogowego patrolując wczoraj teren gminy Rozogi, zauważyli na trasie miedzy Występem a Rozogami traktorzystę, który jadąc ciągnikiem popijał coś ze szklanej butelki.
- Policjanci postanowili sprawdzić stan traktorzysty. Po raz kolejny nie zawiodły ich przeczucia - mówi podkomisarz Ewa Szczepanek ze szczycieńskiej policji. - 60-letni mieszkaniec gminy Rozogi miał w organizmie ponad promil alkoholu. Natomiast w kabinie ciągnika, oprócz żony znajdowały się dwie otwarte szklane butelki z piwem. Od żony 60-latka też wyczuwalna była woń alkoholu.
Jak się okazało małżeństwo w taki sposób postanowiło schłodzić się podczas panujących upałów.
Ochłodzona, a już na pewno ostudzona zostanie głowa kierowcy, ponieważ za przestępstwo, którego się dopuścił grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów do 10 lat.
Zdjęcie jest jedynie ilustracją do tekstu. Fot. policja.pl
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

