Warkoczyki Mai pomogą chorym dzieciom
Maja Gratunik ma zaledwie 8 lat i nie ma już długich włosów. Zdecydowała się je obciąć, a warkocze przekazać fundacji Rak'n'roll, która wspiera osoby chorujące na nowotwory, głównie dzieci.
Maja swoje warkocze zapuszczała przez 5 lat. Rozstała się z nimi po to, by pomóc dzieciom, które straciły własne włosy. Problemy dzieci z chorobami nowotworowymi poznała bezpośrednio.
- W naszej rodzinie jest mały chłopiec Oluś, który przez dwa lata walczył z chorobą. Odwiedzając go w szpitalu poznaliśmy też inne dzieci z „łysymi głowami” i skalę problemu – mówi pani Katarzyna, mama Mai. - To właśnie dla nich Maja poświęciła swoje warkocze. Początkowo miałam trochę obiekcji, jakoś nie widziałam jej w krótkich włosach, ale reszta rodziny była „za”. Mój opór, oczywiście, minął i wszyscy jesteśmy bardzo dumni z Mai.
Dziewczynka uczy się w pierwszej klasie szkoły podstawowej w Wielbarku. Ma dwóch młodszych braci, uwielbia grę w piłkę nożną i jazdę na rowerze.
Zwykle dziewczynki decydują się rozstać z długimi włosami po komunii. Może pójdą za przykładem Mai Gratunik z Wielbarka i też pomogą chorym rówieśnikom.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

