Tygodnik Szczytno

Sobota, 10 Październik
Imieniny: Arnolda, Ludwika, Sybili –

Reklama

Reklama

Uczą tych, którzy codziennie odpowiadają za najmłodszych. W Wielbarku ćwiczyli pierwszą pomoc

Zakrztuszenie niemowlęcia, zatrzymanie krążenia, napad padaczki czy użycie AED – w takich sytuacjach nie ma czasu na szukanie instrukcji w telefonie. Pracownicy Żłobka „Bajkowa Kraina” i Przedszkola Samorządowego im. Jana Brzechwy w Wielbarku przeszli praktyczne szkolenie z pierwszej pomocy prowadzone przez Fundację i Grupę Ratowniczą Autrimpus.

  • Uczą tych, którzy codziennie odpowiadają za najmłodszych. W Wielbarku ćwiczyli pierwszą pomoc.
  • Data:

To szkolenie było skierowane do osób, które każdego dnia pracują z małymi dziećmi.

Uczestnicy ćwiczyli resuscytację krążeniowo-oddechową u dorosłych, dzieci i niemowląt. Uczyli się także reagowania przy zakrztuszeniu, obsługi automatycznego defibrylatora AED oraz postępowania podczas napadu epilepsji.

 

NIE WYKŁAD, TYLKO ĆWICZENIA

Zajęcia miały przede wszystkim charakter praktyczny.

Pracownicy żłobka i przedszkola ćwiczyli na fantomach i odtwarzali sytuacje, które mogą wydarzyć się zarówno w placówce, jak i poza nią.

Chodziło nie tylko o zapamiętanie schematu działania, ale też o przełamanie najczęstszej bariery: obawy przed podjęciem pomocy.


Reklama

Grzegorz Siemieniuk z Fundacji Autrimpus podkreśla, że w sytuacji zagrożenia życia liczy się przede wszystkim szybka reakcja i wykonanie właściwych czynności jeszcze przed przyjazdem ratowników.

 

PRZY DZIECIACH CZAS MA ZNACZENIE

W żłobku czy przedszkolu zagrożenie może pojawić się nagle.

Zakrztuszenie, utrata przytomności czy napad padaczki wymagają działania w pierwszych minutach. To właśnie personel placówki jest wtedy najbliżej dziecka.

Dlatego znajomość pierwszej pomocy nie jest tu dodatkiem do pracy, ale częścią bezpieczeństwa.

 

AUTRIMPUS SZKOLI MIESZKAŃCÓW REGIONU

Reklama

Fundacja i Grupa Ratownicza Autrimpus od lat prowadzą szkolenia z ratownictwa i pierwszej pomocy.

Każde takie spotkanie zwiększa liczbę osób, które w sytuacji zagrożenia nie pozostaną bierne.

W Wielbarku wiedzę ćwiczyli tym razem ci, którzy na co dzień opiekują się najmłodszymi.

I właśnie w ich przypadku ta wiedza może mieć szczególne znaczenie – bo kiedy dziecko przestaje oddychać albo się krztusi, pierwsze minuty należą nie do ratowników, lecz do osoby, która jest obok.

Fot. Fundacja Autrimpus

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama