Trzech Króli na minusie. Szczycieńskie morsy weszły do wody bez wahania
Minus sześć stopni, słońce, cisza nad Jeziorem Duże Domowe. W Święto Trzech Króli zamiast orszaku był wspólny reset w wodzie. Szczycieńskie morsy weszły do jeziora razem – królowie, królowe, foczki, syrenki i najmłodsi. Kąpiel odbyła się w samym centrum Szczytna.
Nietypowe obchody Objawienia Pańskiego zorganizowała lokalna grupa morsów. Dla nich ujemna temperatura to nie przeszkoda, a warunek. Woda w jeziorze była chłodna, ale – jak mówią uczestnicy – „idealna”. Wspólne wejście do akwenu miało charakter symboliczny i integracyjny. Bez rywalizacji, bez scenariusza, z jednym celem: resetem.
Akcja odbyła się pod hasłem „Trzech Króli – RESET level HARD”. Nad bezpieczeństwem i przebiegiem wydarzenia czuwała społeczność skupiona wokół morsowania w Szczytnie. W kąpieli wzięli udział doświadczeni morsy oraz dzieci – morsiątka, które pojawiły się w wodzie razem z dorosłymi.
Miejsce nie było przypadkowe. Jezioro Duże Domowe to przestrzeń dobrze znana mieszkańcom i wizytówka miasta. Tym razem stało się tłem dla krótkiego, ale wyrazistego wydarzenia, które – jak pokazują zdjęcia – przyciągnęło uwagę przechodniów.
Fotorelację z akcji przygotował Wojciech Chwedoruk. Administratorem społeczności jest Jar Kor.
Szczycieńskie morsy zapowiadają kolejne wejścia do wody – niezależnie od pogody.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

