Tygodnik Szczytno

Wtorek, 13 Październik
Imieniny: Krystyny, Maksa, Serafiny –

Reklama

Reklama

Tragiczny incydent nad jeziorem Kalwa. Utonął 42-letni mieszkaniec Pasymia

Mimo kilkudziesięciominutowej akcji ratunkowej, prowadzonej przez ratowników medycznych z Pasymia, nie udało się uratować 42-letniego Marcina G. Mężczyzna wszedł do Jeziora Kalwa i już z niego nie wyszedł. Ciało, na głębokości 3 metrów, znalazł Maciej Rokus, a z dna pomogli mu je wydostać Maciej Ciesielski i Marcin Pytel ze Specjalnej Grupy Płetwonurków RP. Na miejscu obecni byli też strażacy.

  • Tragiczny incydent nad jeziorem Kalwa. Utonął 42-letni mieszkaniec Pasymia.
  • Data:

Do tego tragicznego zdarzenia doszło dziś około godziny 13. Na miejsce tragedii jedzie prokurator oraz policyjni technicy. Będą próbowali ustalić przyczyny tej tragedii. Marcina G. to mieszkaniec Pasymia.

- Moja prośba do ludzi, aby w takich sytuacjach po pomoc dzwonić  natychmiast, a nie po jakimś czasie, w tym przypadku telefon do służb wykonano po ponad 20 minutach - mówi Maciej Rokus. - To odbieranie szans ratownikom na uratowanie tego człowieka. My po zgłoszeniu na miejscu byliśmy po 2 minutach. Gdybyśmy dostali informację wcześniej być może ten człowiek żyłby.

Więcej na ten temat w papierowym wydaniu „Tygodnika Szczytno”.


Reklama

 

Reklama



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama