Szczytno żegna 33-letnią Justynę. Zginęła w tragicznym wypadku na DK51
Miała 33 lata i była mieszkanką Szczytna. Justyna zginęła 26 października w wypadku na drodze krajowej nr 51 w Kabikiejmach Dolnych. Dziś, 3 listopada, rodzina, bliscy i znajomi odprowadzą ją w ostatnią drogę. Ojciec zmarłej poprosił uczestników pogrzebu o kolorowe stroje, a zamiast kwiatów o wsparcie schroniska dla zwierząt. - Justyna bardzo kochała zwierzęta, gdy tylko mogła pomagał im - mówi nam jeden z jej znajomych.
Do tragedii doszło w poniedziałek, 26 października, około godz. 16.45 na DK51 pomiędzy Olsztynem a Dobrym Miastem. Justyna podróżowała jako pasażerka Hyundaia. Według wstępnych ustaleń policji 33-letni kierowca samochodu, jadąc od Cerkiewnika w stronę Kabikiejm Dolnych, prawdopodobnie podczas nieprawidłowego manewru wyprzedzania zderzył się z Volvo i Hondą. Następnie stracił panowanie nad autem i uderzył czołowo w Toyotę. Odłamki uszkodziły jeszcze dwa samochody.
33-letniej pasażerki nie udało się uratować. Zginęła na miejscu. Kierowca Hyundaia oraz kierujący Toyotą trafili do szpitala.
Policjanci pod nadzorem prokuratora zabezpieczyli ślady i dowody. Postępowanie ma ustalić dokładny przebieg i przyczyny wypadku.
DZIŚ OSTATNIE POŻEGNANIE
Pogrzeb Justyny odbędzie się dziś, 3 listopada. O godz. 10.30 rozpocznie się różaniec, a o godz. 11 msza święta w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przy ul. Konopnickiej 72 w Szczytnie. Po nabożeństwie uczestnicy uroczystości przejadą na cmentarz komunalny w Szczytnie, gdzie odbędzie się pogrzeb.
Rodzina zdecydowała się pożegnać Justynę w sposób, który ma przypominać jej charakter i to, co było dla niej ważne.
Ojciec poprosił uczestników uroczystości, aby przyszli w kolorowych strojach. Zamiast kwiatów i wieńców rodzina prosi o przekazanie pieniędzy na Schronisko dla Zwierząt w Tomarynach koło Gietrzwałdu.
W nekrologu znalazły się słowa o jej „wielkim sercu i kolorowej duszy”, które miały znajdować miejsce także dla skrzywdzonych i porzuconych zwierząt.
„AUTOSTRADA SZCZĘŚCIA NAGLE SIĘ SKOŃCZYŁA”
Najbardziej osobiste słowa pożegnania napisał ojciec Justyny: „Wielkim sercem i uśmiechem – pokonywałaś wyboistą drogę życia, a gdy dotarłaś do autostrady szczęścia, ona na ziemi – nagle się skończyła”.
Dziś Szczytno pożegna 33-letnią mieszkankę miasta. Pozostanie pamięć o człowieku, który miał przed sobą jeszcze wiele lat, planów i spotkań.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

