Tygodnik Szczytno

Środa, 26 Sierpień
Imieniny: Belii, Ludwika, Luizy -

Szczytno było jego miejscem na ziemi. Rodzina Romana Kasprowicza dziękuje za ostatnie pożegnanie

Przyjechał do Szczytna w styczniu 1956 roku i został tu na siedem dekad. Uczył języka angielskiego, wychowywał kolejne pokolenia uczniów, założył rodzinę i związał z tym miastem całe swoje dorosłe życie. 25 sierpnia Roman Kasprowicz został pożegnany przez bliskich, przyjaciół, sąsiadów, współpracowników i dawnych uczniów. Rodzina dziękuje wszystkim, którzy byli z nimi w tym dniu. Za trzy dni obchodziłby 70. rocznicę ślubu.

  • 70 lat ze Szczytnem. Rodzina Romana Kasprowicza dziękuje za wspólną ostatnią drogę.
  • Data:

Siedemdziesiąt lat w jednym mieście to więcej niż adres. To ludzie, spotkania, praca, rodzina i wspomnienia, które zostają w innych. Historia Romana Kasprowicza ze Szczytnem rozpoczęła się w styczniu 1956 roku. Przyjechał wtedy do miasta i podjął pracę w Liceum Ogólnokształcącym jako nauczyciel języka angielskiego.

 

Przez kolejne dziesięciolecia stawał przed następnymi rocznikami uczniów. Uczył i wychowywał. Dla jednych pozostał nauczycielem, dla innych współpracownikiem, sąsiadem czy znajomym. Dla najbliższych był przede wszystkim Ojcem i Dziadkiem.

 

Szczytno stało się jego miejscem na ziemi. Tu żył, pracował i wychował rodzinę. Tu pozostały wspomnienia ludzi, których spotkał podczas siedmiu dekad swojego życia w mieście.

 

25 sierpnia rodzina pożegnała Romana Kasprowicza. W ostatniej drodze towarzyszyło mu wiele osób związanych z nim na różnych etapach życia.

 

– Z całego serca dziękujemy Rodzinie, Przyjaciołom, Ks. Edwardowi Molitorysowi, Znajomym, Sąsiadom, Opiekunkom, Współpracownikom oraz Jego uczniom, którzy tak licznie przybyli, aby towarzyszyć nam w Jego ostatniej drodze. Wasza obecność, pamięć i dobre słowa były dla nas niezwykle ważne – przekazują najbliżsi.

W tej historii jest jeszcze jedna data, która nabiera dziś szczególnego znaczenia. Trzy dni po pogrzebie Roman Kasprowicz obchodziłby 70. rocznicę ślubu.

Rodzina żegna go słowami pełnymi nadziei:

– Wierzymy, że ten wyjątkowy jubileusz świętować będzie już razem ze swoją ukochaną żoną.

I jeszcze raz mówi wszystkim, którzy byli z nimi 25 sierpnia:

Dziękujemy, że byliście razem z nami w tym szczególnym dniu.

Syn z żoną, wnuki i prawnuki.

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.