Przyjechał do Szczytna w styczniu 1956 roku i został tu na siedem dekad. Uczył języka angielskiego, wychowywał kolejne pokolenia uczniów, założył rodzinę i związał z tym miastem całe swoje dorosłe życie. 25 sierpnia Roman Kasprowicz został pożegnany przez bliskich, przyjaciół, sąsiadów, współpracowników i dawnych uczniów. Rodzina dziękuje wszystkim, którzy byli z nimi w tym dniu. Za trzy dni obchodziłby 70. rocznicę ślubu.
Siedemdziesiąt lat w jednym mieście to więcej niż adres. To ludzie, spotkania, praca, rodzina i wspomnienia, które zostają w innych. Historia Romana Kasprowicza ze Szczytnem rozpoczęła się w styczniu 1956 roku. Przyjechał wtedy do miasta i podjął pracę w Liceum Ogólnokształcącym jako nauczyciel języka angielskiego.
Przez kolejne dziesięciolecia stawał przed następnymi rocznikami uczniów. Uczył i wychowywał. Dla jednych pozostał nauczycielem, dla innych współpracownikiem, sąsiadem czy znajomym. Dla najbliższych był przede wszystkim Ojcem i Dziadkiem.
Szczytno stało się jego miejscem na ziemi. Tu żył, pracował i wychował rodzinę. Tu pozostały wspomnienia ludzi, których spotkał podczas siedmiu dekad swojego życia w mieście.
25 sierpnia rodzina pożegnała Romana Kasprowicza. W ostatniej drodze towarzyszyło mu wiele osób związanych z nim na różnych etapach życia.
– Z całego serca dziękujemy Rodzinie, Przyjaciołom, Ks. Edwardowi Molitorysowi, Znajomym, Sąsiadom, Opiekunkom, Współpracownikom oraz Jego uczniom, którzy tak licznie przybyli, aby towarzyszyć nam w Jego ostatniej drodze. Wasza obecność, pamięć i dobre słowa były dla nas niezwykle ważne – przekazują najbliżsi.
W tej historii jest jeszcze jedna data, która nabiera dziś szczególnego znaczenia. Trzy dni po pogrzebie Roman Kasprowicz obchodziłby 70. rocznicę ślubu.
Rodzina żegna go słowami pełnymi nadziei:
– Wierzymy, że ten wyjątkowy jubileusz świętować będzie już razem ze swoją ukochaną żoną.
I jeszcze raz mówi wszystkim, którzy byli z nimi 25 sierpnia:
Dziękujemy, że byliście razem z nami w tym szczególnym dniu.
Syn z żoną, wnuki i prawnuki.


Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.