Strażacy szukają „schronów”, sprawdzają budynki w całym powiecie
Szczycieńscy strażacy sprawdzają budynki w naszym powiecie pod względem możliwościowi zaadaptowania ich na miejsce ukrycia w przypadku wojny bądź ataku atomowego. Starszy kapitan Łukasz Wróblewski z KP PSP w Szczytnie potwierdza te działania, ale po szczegóły odsyła do MSWiA.
Z danych, do których udało nam się dotrzeć, wynika, że w powiecie szczycieńskim nie ma żadnego schronu. Niewiele budynków można też dostosować na tak zwane miejsce schronienia. Strażacy sprawdzają każdy blok, każdą piwnicę oraz zakłady. Inwentaryzują te miejsca. Lista ma zostać przekazana ministerstwu.
W samym Szczytnie jest około 100 bloków z piwnicami. Ale działania dotyczą również gmin powiatu.
Próbowaliśmy ustalić m.in. to, jak przebiega inwentaryzacja schronów, ile takich obiektów będzie podlegało kontroli oraz jak będzie wyglądała kwestia finansowania w przypadku np. konieczności ich doposażenia albo przeprowadzenia remontów. Ministerstwo nie odniosło się jednak do szczegółów, podkreślając, że działania te mają charakter prewencyjny.
- Informujemy, że aktualnie Państwowa Straż Pożarna prowadzi inwentaryzację stanu schronów i miejsc schronienia. Obiekty te zostały zgłoszone przez samorządy i inne organy administracji publicznej. Podkreślamy, że są to działania prewencyjne, związane z zarządzaniem kryzysowym – usłyszeliśmy jedynie.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

