Stodoła spłonęła, śledczy odkryli więcej. 25-latek miał od lat znęcać się nad matką
Pożar drewnianej stodoły w Leleszkach uruchomił śledztwo, które szybko wykroczyło poza samo podpalenie. Policjanci zatrzymali 25-letniego syna właścicielki posesji. Mężczyzna usłyszał cztery zarzuty – dotyczące m.in. znęcania się nad matką, gróźb, zniszczenia mienia oraz kradzieży z włamaniem. Sąd zdecydował, że najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Do pożaru doszło w sobotę, 19 września, po godz. 22.00 w Leleszkach w gminie Pasym. Ogień objął drewnianą stodołę, w której znajdowały się m.in. meble ogrodowe, drewno konstrukcyjne i opał. Właścicielka oszacowała straty na 150 tys. zł.
MATKA WSKAZAŁA SYNA
Policjanci, którzy pracowali na miejscu, ustalili, że przyczyną pożaru było podpalenie. Pokrzywdzona wskazała jako sprawcę swojego 25-letniego syna. Mężczyzna został zatrzymany. Na tym jednak sprawa się nie skończyła.
- W toku prowadzonych czynności mundurowi ustalili, że 25-latek od października 2019 roku znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją matką - informuje mł. asp. Agata Stefaniak z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie.
Według ustaleń śledczych mężczyzna miał wyzywać matkę, grozić jej pozbawieniem życia, popychać ją i niszczyć mieszkanie. Miał również grozić śmiercią swojej siostrze.
CZTERY ZARZUTY
Policjanci ustalili także, że 25-latek miał zabrać matce kartę bankomatową i dwukrotnie zapłacić nią zbliżeniowo. Łączna kwota transakcji wyniosła niespełna 100 zł. Po zebraniu materiału dowodowego śledczy przedstawili mu cztery zarzuty dotyczące znęcania psychicznego i fizycznego nad matką, gróźb karalnych, zniszczenia mienia oraz kradzieży z włamaniem.
Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Szczytnie zastosował wobec 25-latka tymczasowy areszt na trzy miesiące.
POŻAR BYŁ POCZĄTKIEM
Ta sprawa zaczęła się od płonącej stodoły i strat wycenionych na 150 tys. zł. W toku czynności policjanci ujawnili jednak podejrzenia dotyczące przemocy, która według ich ustaleń miała trwać od 2019 roku.
Policja przypomina, że przemoc fizyczna i psychiczna wymaga reakcji. W sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia należy wezwać pomoc.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

