Tygodnik Szczytno

Środa, 7 Październik
Imieniny: Artura, Fryderyki, Petry –

Reklama

Reklama

Śledczy wracają do przeszłości rodziny zastępczej. Do przesłuchania kilkanaście osób, podejrzany nadal w areszcie

Śledztwo dotyczące rodzinnego domu dziecka z powiatu szczycieńskiego rozszerza się o kolejne osoby i zdarzenia z przeszłości. Prokuratura przesłuchuje kilkanaście osób, które na przestrzeni lat były związane z rodziną zastępczą. Część czynności odbywa się w Szczytnie, część w innych miejscach kraju. Podejrzany 56-latek pozostaje w areszcie, a prokurator wystąpił już do sądu o przedłużenie tego środka.

  • Śledczy wracają do przeszłości rodziny zastępczej. Do przesłuchania kilkanaście osób, podejrzany nadal w areszcie.
  • Data:

Postępowanie prowadzone w sprawie rodziny zastępczej z powiatu szczycieńskiego trwa od lipca. Wtedy 56-letniemu opiekunowi przedstawiono zarzuty dotyczące psychicznego znęcania się nad podopiecznymi oraz czynności o charakterze seksualnym z wykorzystaniem ich zależności i bezradności. Sąd Rejonowy w Szczytnie zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt. Z rodzinnego domu dziecka interwencyjnie odebrano dziewięcioro dzieci. 

Teraz śledczy wracają do tego, co działo się w tej rodzinie wcześniej.

 

KILKANAŚCIE OSÓB DO PRZESŁUCHANIA

- Sprawa jest w toku. Trwają przesłuchania osób, które w tej rodzinie były na przestrzeni lat. Nie mówimy tylko o obecnym stanie, ale też wracamy do przeszłości - mówi „Tygodnikowi Szczytno” prokurator Daniel Brodowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.

Jak dodaje, chodzi o kilkanaście osób.

Nie wszystkie mieszkają w powiecie szczycieńskim, dlatego śledztwo nie ogranicza się do jednej jednostki.

- Te czynności są realizowane w części w Szczytnie, ale w części również w drodze pomocy prawnej w jednostkach na terenie kraju, gdyż nie wszystkie osoby były ze Szczytna - wyjaśnia prokurator.


Reklama

To oznacza, że prokuratura próbuje odtworzyć sytuację w rodzinnym domu dziecka nie tylko z ostatnich miesięcy, ale z dłuższego okresu.

 

„CZYNNOŚCI SĄ ZAAWANSOWANE, ALE DALEKO IM DO ZAKOŃCZENIA”

Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czego dokładnie dotyczą kolejne przesłuchania ani jaki status mają osoby, z którymi rozmawiają śledczy.

Daniel Brodowski zaznacza jednak, że postępowanie jeszcze potrwa.

– Czynności są zaawansowane, ale jeszcze daleko im do zakończenia – mówi.

Śledczy nie przekazują też nowych informacji o osobach pokrzywdzonych ani o materiale dowodowym. W sprawach dotyczących dzieci zakres ujawnianych danych pozostaje ograniczony.

 

PROKURATOR CHCE PRZEDŁUŻENIA ARESZTU

Podejrzany 56-latek nadal przebywa w tymczasowym areszcie.

- Podejrzany jest tymczasowo aresztowany. Co więcej, prokurator złożył już wniosek o przedłużenie stosowania wobec niego tego środka - informuje Daniel Brodowski.

Wniosek trafił do Sądu Rejonowego w Szczytnie. Termin jego rozpoznania nie został jeszcze wyznaczony.

Reklama

Pierwszy areszt wobec podejrzanego sąd zastosował 17 lipca na okres trzech miesięcy. Z komunikatu Sądu Okręgowego w Olsztynie wynikało wówczas, że zarzuty dotyczyły czynów na szkodę dwóch osób pozostających pod jego pieczą zastępczą. 
 

ŚLEDZTWO WCHODZI GŁĘBIEJ

Najważniejsza zmiana w tej sprawie polega więc na tym, że prokuratura nie bada już wyłącznie sytuacji, która doprowadziła do lipcowej interwencji.

Śledczy cofają się o lata, szukają osób wcześniej związanych z rodziną i prowadzą przesłuchania także poza Szczytnem.

Na odpowiedź, czy zgromadzony materiał doprowadzi do nowych zarzutów albo zmieni zakres obecnych, trzeba jeszcze poczekać. Na dziś wiadomo jedno: postępowanie nie zbliża się do końca, a prokuratura chce, by podejrzany nadal pozostawał w areszcie.

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama