Reklama

Tygodnik Szczytno

Wtorek, 22 Wrzesień
Imieniny: Darii, Mateusza, Wawrzyńca

Reklama

Reklama

Rozoska Ekipa doceniona w Olsztynku. „Łatwiej poza własną gminą?”

Koło Gospodyń Wiejskich „Rozoska Ekipa” wróciło z Dożynek Wojewódzkich w Olsztynku z wyróżnieniem i zaproszeniem do dalszej współpracy z Muzeum Budownictwa Ludowego. Po wydarzeniu członkinie koła podsumowały jednak swój sukces słowami, które mogą dawać do myślenia: „Czasami łatwiej zostać zauważonym i docenionym poza własną gminą niż we własnym domu”.

  • Rozoska Ekipa doceniona w Olsztynku. „Łatwiej poza własną gminą?”
  • Data:

Podczas Wojewódzkich Dożynek w Olsztynku KGW „Rozoska Ekipa” znalazło się w gronie wyróżnionych kół. Dla jego członkiń był to nie tylko dzień prezentacji lokalnych potraw i tradycji, ale również okazja do rozmów o działalności prowadzonej w Rozogach. Ich stoisko odwiedzili m.in. minister rolnictwa Stefan Krajewski, posłanka Urszula Pasławska, marszałek województwa Marcin Kuchciński, wicemarszałek Katarzyna Sobiech, starosta Jarosław Matłach i wicestarosta Ewelina Osowiecka.

 

NIE TYLKO STOISKO

Koło przywiozło do Olsztynka to, nad czym pracuje na co dzień: kuchnię, lokalne tradycje i pomysły mieszkańców. Jak relacjonują jego członkinie, odwiedzający zatrzymywali się przy stoisku, próbowali potraw i pytali o działalność grupy. Jednym z efektów spotkań jest zaproszenie do dalszej współpracy ze strony Muzeum Budownictwa Ludowego - Parku Etnograficznego w Olsztynku i jego dyrektor Ewy Wrochnej. „Rozoska Ekipa” ma uczestniczyć w kolejnych wydarzeniach organizowanych przez muzeum.


Reklama

Koło podziękowało również Zespołowi Pieśni i Tańca „Kurpie” z Rozóg za wsparcie podczas wydarzenia.

 

„POZA WŁASNYM DOMEM”

Po dożynkach członkinie KGW zamieściły jednak także bardziej gorzką uwagę.

Czasami łatwiej zostać zauważonym i docenionym poza własną gminą niż we własnym domu – napisały.

Nie rozwijają tego w zarzut wobec konkretnych osób. Podkreślają natomiast, że chcą dalej reprezentować gminę Rozogi, promować jej tradycje i lokalne potrawy.

Mimo wszystko robimy swoje – deklarują.

Reklama

I chyba właśnie ten fragment najlepiej podsumowuje ich wyjazd do Olsztynka. Wyróżnienie jest już na koncie. Teraz pozostaje pytanie, czy sukces „Rozoskiej Ekipy” zostanie równie mocno zauważony w samych Rozogach.

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama