Rozogi zasypane petycjami antyszczepionkowców
Aż czterema petycjami na najbliższej sesji zajmą się gminni radni. Dwie z nich dotyczą masowych szczepień przeciwko covid19.
Wnioskodawcy: Piotr Sterkowski oraz Stowarzyszanie Ocean, którego jest prezesem domagają się od radnych gminy Rozogi przyjęcia uchwały, która wymusi na polskim rządzie uzyskanie pisemnych gwarancji ze strony producentów szczepionek, „że w przypadku jakichkolwiek powikłań są oni gotowi przyjąć i ponieść wszelkie koszty prawne i finansowe wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych. Stanowisko to uzasadniamy artykułem 39 Konstytucji RP zabraniającej poddawania obywateli eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnej zgody.”
Oba pisma trafiły na ręce przewodniczącego rady Macieja Sypiańkiego.
Koleją petycję nadesłała Teresa Garland, zaprzysiężony Prezydent Obywatelski Tymczasowej Rady Stanu Narodu Polskiego – Społecznego Komitetu Konstytucyjnego. Prosi o przyjecie uchwały w trybie pilnym dotyczącej ochrony i obrony prawdy, godności i wolności człowieka na terytorium gminy Rozogi.
Kolejna petycja to list otwarty w sprawie zakazu upraw roślin transgenicznych (GMO), którą wnioskodawca przyrównuje do szczepionek na koronawirusa. I pyta, dlaczego państwo zakazało uprawy roślin GMO, a godzi się na szczepienia nie do końca przebadanym preparatem. - „Jednym z głównych celów naszej petycji – listu otwartego jest zwrócenie uwagi władz gminy na zagrożenie ze strony potencjalnie groźnej dla zdrowia „szczepionki” - piszą autorzy listu.
Petycjami na sesji mają się zająć radni.
- Zgodnie z prawem musimy je rozpatrzeć w formie uchwały – mówi Zbigniew Kudrzycki, wójt gminy Rozogi. - Z tego, co wiem, takie petycje dostały chyba wszystkie rady w naszym powiecie.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

