Przyjeżdżają z Niemiec dbać o przodków
Od ponad pięciu lat wolontariusze z Niemiec zajmują się pielęgnowaniem i przywracaniem do dawnego wyglądu zapomnianych ewangelickich nekropolii powiatu szczycieńskiego. Jednym z pomysłodawców przedsięwzięcia, jest Gregor Gonsowski - były mieszkaniec Mącic.
Gregor Gonsowski jest również przedstawicielem Kreisgemeinschaft Ortelsburg (stowarzyszenie byłych mieszkańców powiatu szczycieńskiego), gdzie reprezentuje grupę realizującą program związany z kultywowaniem miejsc pochówku dawnych mieszkańców Mazur. Na co dzień nauczyciel w jednym z niemieckich gimnazjów, a poza godzinami pracy – wolontariusz i społecznik, który działa na rzecz pomocy i wsparcia w różnych przedsięwzięciach, związanych z powiatem szczycieńskim.
Z początkiem sierpnia przyjechał do Polski z grupą, która od wielu lat zajmuje się przywracaniem dawnych ewangelickich cmentarzy do ich pierwotnego wyglądu.
Cmentarz w Klonie jest już piątą nekropolią w projekcie, którym kieruje. W akcji zorganizowanej i zainicjowanej przez Gregora Gonsowskiego zaangażowanych jest dwudziestu wolontariuszy ze wszystkich regionów Niemiec. Niektórzy są osobiście bądź co najmniej rodzinnymi korzeniami związani z naszym powiatem, inni – po prostu chcą pomagać.
Gregor podkreśla, że niemieccy wolontariusze uzyskują dużą pomoc i wsparcie od lokalnych władz i mieszkańców.
- Na przykład miejscowa OSP dwoi się i troi, aby napoić i posilić wolontariuszy – mówi. - Cmentarz w Klonie to jeden z obiektów na naszej wolontariackiej trasie, ale na pewno nie ostatni.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

