„Przesiali” szkoły i przedszkola, wiemy ilu jest chorych
W minioną niedzielę szczycieński sanepid „przetestował” pracowników przedszkoli i żłobków z naszego powiatu na obecność koronawirusa. Badanie było dobrowolne. Stawiło się na nie zaledwie 58 osób z uprawnionych niemal 300.
U 8 pracowników stwierdzono wynik dodatni. To daje 14 procent spośród tych, których przebadano.
- Do testów kwalifikowane były te osoby, które twierdziły, że są zdrowe – mówi Tomasz Liwartowski, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-epidemiologicznej w Szczytnie. - Szkoda, że do badań stawiło się tak mało osób, bo mielibyśmy pełniejszy obraz sytuacji w tych placówkach. Ale już ten drobny wynik wskazuje, że jest w tych placówkach sporo osób, które chorobę przechodzą bezobjawowo. Ta informacja jest ważna chociażby z tego powodu, że osoby pracujące w żłobkach, przedszkolach i szkołach mogą być rezerwuarem przenoszenia choroby.
Wcześniej sanepid przetestował też nauczycieli i pracowników szkół z naszego powiatu. Uprawnionych do padań było około 700 osób. Przetestowano 430. Dodatnich wyników było 24.
- Badania przesiewowe wskazują na potencjalne zagrożenie wśród nauczycieli i opiekunów dzieci najmłodszych, które same rzadko chorują, ale stanowią następnie wektor przenoszenia choroby do własne rodziny – wyjaśnia potrzebę przeprowadzania takich badań dyrektor Liwartowski.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

