Przejazd przez most w Zabielach jeszcze w tym roku
Spróchniałe deski, prowizoryczne ostrzeżenia i całkowita nieprzejezdność – czytelnik zaalarmował nas o fatalnym stanie drewnianego mostu na rzece Wałpusza w okolicach Zabiel. Obiekt zagraża bezpieczeństwu, ale władze zapewniają: remont jeszcze w tym roku.
Jeden z czytelników wykazał się czujnością i zgłosił redakcji przypadek pewnego drewnianego mostu - nieprzejezdnego, a być może nawet zagrażającego bezpieczeństwu. Mowa o obiekcie, który znajduje się w obrębie geodezyjnym Zabiele (gm. Wielbark), choć w praktyce jest to niemal dokładnie w połowie drogi między Zabielami, a Piecuchami (gm. Szczytno). Most umiejscowiony jest na rzece Wałpusza, w otoczeniu pól uprawnych, a prowadzi do niego droga gminna (dz. 147/1). Problematyczny obiekt nie nadaje się do użytku, ma spróchniałe deski, a niektóre z nich dla ostrzeżenia ustawione są pionowo. Teren oznaczono też słupkiem ostrzegawczym. Zdjęcia nadesłał sam czytelnik. Władze gminy uspokajają, że sprawą się zajmują.
- Wiemy o tym przypadku, było to już zgłaszane przez rolników - mówi Jerzy Szczepanek, burmistrz Wielbarka. - W tym roku most będzie przywrócony do stanu, w jakim był poprzednio. Będą wymienione spróchniałe elementy i wszystkie te, które zagrażają bezpieczeństwu. Obecnie trwają negocjacje, by zrealizować to optymalnie cenowo - dodaje.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

