Protesty mieszkańców, czyli zamieszanie z wieżami
W Dąbrowach znów szykują się protesty mieszkańców przeciwko budowie kolejnych wież telekomunikacyjnych. Na 9 marca zaplanowano nawet specjalną debatę w tej sprawie.
Budowa wież telekomunikacyjnych solidnie podzieliła mieszkańców Dąbrów.
- Zaczęło się od tego, że część z nich zgłosiła się do gminy z prośbą, aby zrobić coś z zasięgiem telefonów komórkowych, bo nie działały, o internecie nawet nie będę wspominał – tłumaczy wójt gminy Zbigniew Kudrzycki. - Pojawiła się firma Emitel, która złożyła wniosek o warunki zabudowy. Zostały one wydane, tym bardziej, że wiedzieliśmy, że mieszkańcy zgłaszaj taką potrzebę.
Decyzja o warunkach zabudowy nie wywołała żadnych reakcji. - Natomiast gdy wydane zostało pozwolenie na budowę, rozpoczęły się protesty – mówi wójt Kudrzycki. - Około 60 osób podpisało petycję. Odbyło się nawet zebranie wioskowe, na którym mieszkańcy powiedzieli zdecydowanie, że nie życzą sobie, aby taka budowla powstała w Dąbrowach. Wieża miała stanąć przy drodze wyjazdowej z Dąbrów do Myszyńca.
Zaczęły się proceduralne przepychanki. Starostwo zażądało od inwestora decyzji środowiskowej, a gmina raportu oddziaływania na środowisko. Firma i jeden z mieszkańców Dąbrów odwołali się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie.
- SKO zgodziło się na budowę wieży bez raportu, mieszkańcy odwołali się do wojewody, ale też protest oddalił – mówi wójt Kudrzycki.
Pod koniec roku 2021 wieża została wybudowana. Protesty mieszkańców jednak nie ustają. W międzyczasie bowiem do gminy wpłynęły wnioski na budowę kolejnych trzech wież.
- Będziemy protestowali dalej – mówi nam jeden z mieszkańców. - Ta liczba przeraża. Nie ma takiej potrzeby, aby w naszej wiosce były aż cztery takie budowle.
Gmina już jednemu z inwestorów wydała zalecenie, aby wykonał raport oddziaływania na środowisko. Ale i w tym przypadku zostało skierowane odwołanie do SKO.
- Tym razem kolegium zleciło nam wykonanie ekspertyzy, czy ten raport jest w ogóle potrzebny – mówi ze zdziwieniem wójt Zbigniew Kudrzyucki. - Kosztowało nas to około 6 tys. zł, ale taka opinia powstała. Wykonała go Katedra Telekomunikacji i Teleinformatyki Politechniki Wrocławskiej. A dokładnie dr hab. inż. Paweł Bieńkowski. Ekspertyza mówi wprost, że raport środowiskowy nie jest potrzebny dla tego typu inwestycji. Między innymi dlatego 9 marca zdecydowaliśmy się zorganizować debatę, na której strony, w tym mieszkańcy, będą mogli z ekspertem politechniki porozmawiać na temat tych inwestycji.
Fot. Wójt już w ubiegłym roku spotkał się z mieszkańcami Dąbrów w sprawie protestów dotyczących budowy wieży telekomunikacyjnej. Teraz przygotowuje debatę informacyjną.
Fot. Archiwum
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

