Prędkość zatrzymała auto na drzewach (zdjęcia)
Do groźnego wypadku doszło w Dąbrowach (gmina Rozogi). Ford mondeo, kierowy przez 38-letniego mieszkańca gminy Rozogi wylądował na drzewach. Auto zawisło i zakleszczyło się pomiędzy nimi. W samochodzie, z poważnymi urazami, uwięziony został kierowca.
Na miejsce wypadku dotarli strażacy ochotnicy z OSP Dąbrowy, potem dojechali ratownicy z Rozóg i Szczytna.
- Aby dotrzeć do poszkodowanego musieliśmy użyć sprzętu hydraulicznego – mówi Łukasz Wróblewski ze szczycieńskiej straży pożarnej.
- Strażacy wycięli przednie prawe oraz lewe drzwi, a także drzewo, po czym mężczyzna sam o własnych siłach opuścił pojazd – mówi Anna Walerzak ze szczycieńskiej policji. - U kierującego stwierdzono odmę płucną oraz złamanie ręki i żeber.
Mężczyzna trafił do szpitala w Olsztynie.
Ze wstępnych informacji wynika, że mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze.
- Zjechał z jedni i uderzył w drzewa. Był trzeźwy - mówi Anna Walerzak. - Okazało się jednak, że nie posiada uprawnień do kierowania.
Dokładne okoliczności wypadku wciąż ustalają policjanci.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

