Ponad pół miliona zabrał ogień
Na 500 tys. zł wyceniono wstępnie straty w gospodarstwie rolnym w Siódmaku. W czwartek, 10 marca, po godzinie 2 w nocy wybuchł tam potężny pożar. Zapalił się obiekt inwentarsko-magazynowy. Z ogniem walczyło niemal 40 strażaków.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że zapaliły się baloty siana, które znajdowały się w budynku. Ogień szybko przeniósł się na drewniane elementy ogromnego, bo o rozmiarach 45 na 22 metry, budynku.
Jeszcze przed przybyciem strażaków właściciel obiektu, wspólnie z pracownikami, ewakuował z obory 100 krów.
- Wyprowadzono też dwa ciągniki, w których zaczęły już palić się opony – mówi kapitan Paweł Kozłowski z KP PSP w Szczytnie. - Gospodarzowi udało się na szczęście pożar maszyn ugasić.
Podczas akcji gaśniczej strażacy tłumili płomienie w budynku inwentarsko-magazynowym, a jednocześnie chronili trzy inne obiekty przed zapaleniem.
Mimo szybkiej interwencji strażaków starty są ogromne, bo spłonęła między innymi cześć budynku, 10 ton paszy, około 700 sztuk balotów siana – łącznie straty wyceniono na 500 tys. zł.
Przyczyna powstania pożaru na razie nie jest znana.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

