Podpalacz grasuje w lasach? To możliwe
Strażacy nie chcą nikogo oskarżać, ale ich zdaniem cztery ostatnie pożary na terenie gminy Wielbark wyglądają dość podejrzanie. - Raczej nie zostały wywołane przez czynniki naturalne – mówi Michał Maciąg ze szczycieńskiej straży pożarnej.
We wtorek zapalił się las w Zieleńc...
Strażacy nie chcą nikogo oskarżać, ale ich zdaniem cztery ostatnie pożary na terenie gminy Wielbark wyglądają dość podejrzanie. - Raczej nie zostały wywołane przez czynniki naturalne – mówi Michał Maciąg ze szczycieńskiej straży pożarnej.
We wtorek zapalił się las w Zieleńcu. Ogień gasiło aż pięć zastępów strażaków oraz samolot. Spłonęło niemal 60 arów poszycia leśnego. Tego samego dnia płomienie pojawiły się też w lesie w Lesinach Małych. Tu z ogniem walczyło aż siedem zastępów strażaków. Dwa dni później strażacy ponownie gasili pożar lasu w okolicach Zieleńca. Ktoś podpalił też zbelowane siano przy gospodarstwie w Nowojowcu. Ogień objął aż 15 sztuk beli.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

