Pasymska plaża z pociskami
Odkrycia dokonała Grupa Specjalna Płetwonurków RP podczas prowadzonych w ostatnią sobotę ćwiczeń. W ich trakcie Maciej Ciesielski, operator urządzeń hydroakustycznych natknął się na leżące na dnie jeziora przedmioty, które do złudzenia przypominały bomby.
Znalezisko było ...
Odkrycia dokonała Grupa Specjalna Płetwonurków RP podczas prowadzonych w ostatnią sobotę ćwiczeń. W ich trakcie Maciej Ciesielski, operator urządzeń hydroakustycznych natknął się na leżące na dnie jeziora przedmioty, które do złudzenia przypominały bomby.
Znalezisko było bardzo blisko pomostu w związku z tym nurek postanowił sprawdzić, co to za obiekty. Okazało się, że pierwsze wrażenie było słuszne i w jeziornym mule faktycznie ukryły się dwa pociski artyleryjskie, prawdopodobnie z okresu I wojny światowej. Nurkowie o odkryciu powiadomili policję, która natychmiast zabezpieczyła teren i wezwała saperów.
- Tych pocisków dawno nie powinno być w tym miejscu – mówi Maciej Rokus, szef grupy płetwonurków i biegły sądowy z zakresu bezpieczeństwa nad wodą. - Obszar plaży miejskiej powinien być sprawdzony pod względem wszelkich obiektów leżących na dnie, a mogących spowodować zagrożenie życia dla osób kąpiących się, prace podwodne powinny zakończyć się wydaniem certyfikatu czystości dna.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

